Nowacka i Biedroń apelują o głosowanie na Zjednoczoną Lewicę

Nowacka i Biedroń wystąpili w piątek na wspólnej konferencji prasowej w Słupsku.
 
Liderka Zjednoczonej Lewicy podkreślała, że niedzielne wybory parlamentarne to "bardzo ważny moment w naszej demokracji". "Namawiamy wszystkich wyborców o lewicowych poglądach do oddania głosu na Zjednoczoną Lewicę, jeśli chcecie wolności, równości, sprawiedliwości społecznej, jeśli chcecie, by Polska była krajem, w którym żyje nam się dobrze, przyjaźnie, w którym po prostu jesteśmy szczęśliwi i godni, oddajcie głos na listę nr 6" - apelowała Nowacka.
 
Przekonywała, że lewica da "dobrą zmianę w polskiej polityce". "Tak jak Słupsk zainwestował swoje głosy w dobrą zmianę, którą jest Robert Biedroń - człowiek bliski ludziom, pogodny, pełen energii, tak z naszej strony jest bardzo wiele kandydatów i kandydatek właśnie z taką dobra energią, pogodą ducha" - powiedziała. Zachęcała przy tym, by głosować na dwójkę listy ZL w okręgu gdyńsko-słupskim Dorotę Gardias, która również była obecna na piątkowej konferencji.
 
Również Biedroń zwrócił się z apelem "do wszystkich ludzi dobrej woli, dla których ważna jest demokracja", by w niedzielnych wyborach oddali głos na "siły prodemokratyczne". "Chciałbym państwa poprosić, żebyśmy razem, zjednoczeni, nowocześni i obywatelscy wybrali koalicję dla demokracji, której gwarancją będzie m.in. Zjednoczona Lewica. Dlatego chciałbym dzisiaj, z całą stanowczością, wyrazić swoje pełne poparcie dla Zjednoczonej Lewicy i życzyć wam powodzenia, żeby ta zmiana się dokonała" - podkreślił polityk. "Nie potrzebujemy zmiany radykalnej, która może podważyć fundamenty naszego kraju, nie potrzebujemy drugiego Budapesztu, ale potrzebujemy rozsądnego, mądrego rozwoju. Gwarancją tego rozwoju na pewno jest Zjednoczona Lewica" - powiedział prezydent Słupska.
 
Wyraził przy okazji nadzieję, że w następnej kadencji Sejmu sprawy samorządu będą traktowane "z większą atencją" niż obecnie. "Dlaczego? Dlatego, że dzisiaj, po 25 latach funkcjonowania samorządu tego uaktualnienia sytuacji samorządowej, zrównoważonego rozwoju bardziej potrzebujemy" - mówił.
 
Biedroń nawiązał też do czerwcowej wizyty w Słupsku premier Ewy Kopacz. Podkreślił, że Kopacz spełniła wszystkie trzy obietnice, które złożyła podczas swojej czerwcowej wizyty. "Chciałbym podziękować pani premier, że dostaliśmy dotacje na remont mieszkań komunalnych, na remont naszego teatru lalki oraz na budowę drogi krajowej nr 21. Wszystkie trzy obietnice, które zostały złożone przez panią premier, zostały dotrzymane, a więc - szanowni państwo - Ewa dotrzymuje słowa" - zaznaczył.
 
Nowacka zapowiedziała, że ZL będzie robić wszystko, by "głos samorządowców był dobrze słyszany w Sejmie". "Mamy swoich przedstawicieli, przedstawicielki w samorządach. Spotykają się z nami bardzo często, startują też z naszych list wyborczych i wszyscy mówią to samo - to dobrze, że inwestycje szły do wielkich miast, ale nie może być tak, że mniejsze i średnie miasta były zapomniane, żeby ten rozwój i pieniądze, które są z inwestycji nie szły do nich, żeby infrastruktura w tych miastach nie była rozwijana, bo to tak naprawdę zabiera im szansę na rozwój, miejsca pracy, inwestycje, na dobrą gospodarkę" - podkreślała.
 
Poproszona przez dziennikarzy o ocenę kampanii wyborczej Nowacka oceniła, iż była ona "pełna energii". "Mamy nadzieję, że wynik będzie trochę lepszy niż w sondażach, bo wynik dwucyfrowy jest w zasięgu ręki" – powiedziała Nowacka.
 
Zapytana o to, jakie jej zdaniem koalicje mogą powstać po wyborach, Nowacka podkreśliła, że z perspektywy Zjednoczonej Lewicy "koalicja z Prawem i Sprawiedliwością jest absolutnie wykluczona". "A cała reszta jest możliwa po dyskusjach programowych. Podstawą musi być program, który uwzględnia te rzeczy, które dla lewicy są bardzo istotne: sprawna gospodarka, sprawiedliwość społeczna, wyższe wynagrodzenia Polek i Polaków, godna starość i świetna edukacja" – powiedziała Nowacka. (PAP)