Gwatemala: Ponad 260 osób aresztowano za złamanie wyborczej prohibicji

Gwatemala: Ponad 260 osób aresztowano za złamanie wyborczej prohibicji
Zakaz sprzedaży i konsumpcji alkoholu na mocy prawa wyborczego i ustawy o partiach politycznych obowiązuje w całym kraju od godziny 20 w sobotę, aby ponad 7,5 mln uprawnionych do głosowania mogło w niedzielę udać się na trzeźwo i spokojnie do urn.
 
Prohibicja ma trwać do godziny 7 rano w poniedziałek czasu lokalnego (godz. 14 czasu polskiego). Pierwsze rezultaty powinny być znane po godzinie 4 rano czasu polskiego.
 
Do zatrzymań doszło w różnych rejonach kraju. Policja już w piątek rozmieściła 33 tys. swoich funkcjonariuszy, aby czuwali nad bezpieczeństwem w trakcie wyborów prezydenta i wiceprezydenta na lata 2016-2020. Pierwsza tura wyborów odbyła się 6 września.
 
W drugiej turze obywatele głosują na 46-letniego komika telewizyjnego Jimmy'ego Moralesa, szefa niewielkiego prawicowego Frontu Konwergencji Narodowej (FCN) oraz byłą pierwszą damę, 60-letnią Sandrę Torres z socjaldemokratycznej Narodowej Jedności na rzecz Nadziei (UNE).
 
Faworytem sondaży jest całkowicie pozbawiony doświadczenia politycznego Morales, który niespodziewanie wygrał we wrześniu pierwsza turę blisko 24 proc. głosów przed Torres z niecałymi 20 proc. Pół roku wcześniej poparcie dla Moralesa wynosiło 0,5 proc. Ostatnie sondaże dawały mu zaś prawie 68 proc. poparcia. Postrzegany jest przez swoich zwolenników jako gwarancja uczciwości, po skandalu, jaki wywołało ujawnienie w kwietniu sieci korupcji i oszustw podatkowych na 3,8 mln dolarów miedzy między 2014 a kwietniem 2015 r.
 
Na kilka dni przed pierwszą turą wyborów zdymisjonowany prezydent Otto Perez stanął przed sądem pod zarzutem udziału w aferze korupcyjnej w służbach celnych i brania łapówek.
 
Emerytowany generał Perez, którego wybrano na prezydenta pod koniec 2011 roku, zrezygnował z funkcji w sierpniu i został aresztowany.
 
Zdaniem prokuratorów Perez był członkiem organizacji przestępczej o charakterze mafijnym, znanej jako La Linea. Miała ona umożliwiać importerom unikanie płacenia ceł w zamian za łapówki, które przestępcy dzielili między siebie.
 
Prowadzone pod nadzorem ONZ śledztwo już wcześniej zdziesiątkowało gabinet Pereza; w maju podała się do dymisji wiceprezydent Roxana Baldetti.
(PAP)