Rosyjski Fundusz Rezerw może się wyczerpać już pod koniec przyszłego roku

Rosyjski Fundusz Rezerw może się wyczerpać już pod koniec przyszłego roku
PAP/EPA

Siłuanow, występując w Dumie, wyjaśnił, że jeśli cena ropy nadal nie będzie przekraczała 50 dol. za baryłkę i "nie zmieni się obecny kurs rosyjskiej waluty (62 ruble za dolara), to w budżecie państwa zabraknie 900 mld rubli. Naprawdę istnieje takie zagrożenie" - podkreślił minister.

 

"Poziom naszych rezerw zmniejszy się (w 2015 roku) o około 2,6 bilionów rubli (40,85 mld dol.), czyli o ponad połowę" - wyjaśnił Siłuanow.

 

"Oznacza to, że rok 2016 może być ostatnim, w którym będziemy w stanie wydawać w taki sposób nasze rezerwy. Potem już nie będziemy mieli środków" - ostrzegł.

 

Jak komentuje telewizja CNBC na swych stronach internetowych, wypowiedzi Siłuanowa budzą poważny niepokój o stan rosyjskiej gospodarki. Agencja AP pisze jednak, że "w odróżnieniu od (kryzysu) lat 90. Rosja jest teraz znacznie lepiej przygotowana do radzenia sobie z recesją, nie jest bowiem poważnie zadłużona".

 

Rosyjski Fundusz Rezerw to jeden z dwóch tamtejszych państwowych funduszy majątkowych; gromadzi on środki pochodzące z produkcji oraz eksportu ropy i gazu, które inwestuje za granicą w bezpieczne papiery wartościowe; rezerwy te są wykorzystywane, gdy spadają dochody ze sprzedaży surowców.

 

Wartość aktywów Funduszu Rezerw wynosiła 1 października 4,67 bln rubli (70,51 mld dol.) - podaje CNBC.

 

Resort finansów poinformował niedawno, że wydał 402 mld rubli z Funduszu Rezerw, by pokryć deficyt budżetowy we wrześniu; to dwa razy tyle, ile trzeba było wydać na pokrycie deficytu w lipcu i sierpniu.

 

W lipcu ministerstwo finansów poinformowało, że zacznie uzupełniać poziom aktywów w Funduszu Rezerw, jeśli cena ropy przekroczy 70 dol. za baryłkę. Siłuanow podkreślił wówczas, że gospodarka Rosji "straci stabilność bez tych rezerw". Jednak - jak przypomina CNBC - na razie nie ma raczej widoków na to, by cena ropy podniosła się, bo prócz nadpodaży surowca wpływa na nią spowolnienie gospodarki Chin.

 

Oczekuje się, że gospodarka Rosji skurczy się w tym roku o 3,9 proc., a w roku przyszłym wzrost PKB wyniesie 0,7 proc. - podaje AP.(PAP)