Schetyna: PO nie potrzebuje wiwisekcji a spokojnej rozmowy

„Nie rozpocząłem żadnego wyścigu, powiedziałem tylko, że jestem do dyspozycji koleżanek i kolegów” – powiedział dziennikarzom Schetyna zapytany o kandydowanie na szefa PO. Zaznaczył, że więcej będzie mógł na ten temat powiedzieć, wówczas kiedy będzie więcej wiadomo o samych wyborach władz partii. Dodał, że w ciągu najbliższych dni decyzje w tej sprawie podejmie Rada Krajowa partii.

 

"Musi powstać kalendarz wyborczy, musimy określić jakie będą poszczególne kroki Platformy Obywatelskiej i wtedy będę do dyspozycji, nie będzie żadnej kampanii przed tą decyzją” – podkreślił.

 

Według Schetyny „Platformie Obywatelskiej nie jest potrzebne takie rozgrywanie, czy wiwisekcja, jest potrzebna spokojna rozmowa i przygotowywanie scenariusza następnych nie tylko miesięcy ale też lat, bo to w ten sposób trzeba liczyć".

 

"Mamy trzy lata do wyborów samorządowych, cztery do parlamentarnych i pięć do prezydenckich, to jest scenariusz, który musi być napisany przez ludzi Platformy i polityków, którzy za Platformę czują się do odpowiedzialni” – powiedział Schetyna. Dodał, że on zalicza się do grona osób czujących taką odpowiedzialność.

 

Schetyna w ubiegłym tygodniu zadeklarował gotowość ubiegania się o funkcję szefa PO, nieco wcześniej zrobiła to kierująca obecnie Platformą premier Ewa Kopacz. Po ubiegłotygodniowym, zorganizowanym dla podsumowania wyborów parlamentarnych posiedzeniu zarządu Platformy, Kopacz poinformowała, że w dniu pierwszego posiedzenia Sejmu zbierze się Rada Krajowa partii, która ustali kalendarz wyboru nowych władz ugrupowania. Kopacz zaproponowała, aby wybierane były władze wszystkich szczebli, od kół o przewodniczącego, jednak nie wszyscy politycy PO popierają taki scenariusz - według niektórych powinno dojść jedynie do wyborów szefa partii.

 

Schetyna został poproszony w poniedziałek także o ocenę świętokrzyskich struktur PO. Jego zdaniem – „w każdej partii, w strukturze jest zawsze sporo do poprawienia szczególnie wtedy kiedy nie wygrywa się wyborów". Podkreślił przy tym, że do wszelkich ocen i ewentualnych decyzji trzeba podejść na spokojnie.

 

"Ten rozkład sił Platformie, skuteczności poszczególnych działaczy powiatowych, jest różny i uważam, że na spokojnie musimy to sobie przeanalizować i napisać taką mapę, które miejsce wymaga jeszcze większej pracy i przynosi wyzwania. Bo ten wynik, jak państwo zauważyliście, jest różny w różnych miejscach” – stwierdził.

 

Schetyna, który w wyborach parlamentarnych startował z pierwszego miejsca świętokrzyskiej listy PO zapewniał, że w trakcie kadencji chce pracować dla regionu, w którym otrzymał mandat. „Chciałem jeszcze raz podziękować mieszkańcom Świętokrzyskiego, Kielc, za głosy oddane na mnie, serdecznie raz jeszcze dziękuję, bo ten wynik był bardzo dobry” – ocenił.

 

Zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek oprócz Kielc odwiedzi także Sandomierz, gdzie osiągnął bardzo dobry wynik oraz Ostrowiec Świętokrzyski. „Rozmawiamy o tym jak skoordynować tę nasza aktywność, nie będzie to proste, bo będzie mniej parlamentarzystów, mniej posłów, jesteśmy też partią opozycyjną, ale wydaje się, że tyle rzeczy konkretnych zostało powiedziane w czasie kampanii, że to jest ważne, żeby patrzeć i pilnować realizacji tych zobowiązań” – zapewniał.

 

Schetyna osiągnął w niedawnych wyborach drugi indywidualny wynik - 42 376 co stanowiło ponad połowę wszystkich głosów oddanych na PO w województwie świętokrzyskim stanowiącym jeden okręg wyborczy. Więcej głosów uzyskał jedynie startujący z listy PiS Zbigniew Ziobro - 67 238.

 

W skali kraju PO zdobyła 24,09 proc. poparcia, co dało jej 138 mandatów poselskich - tym samym Platforma będzie największym klubem opozycyjnym w Sejmie, w którym 235 mandatów uzyskał PiS.

 

(PAP)