Deklaracja z Bukaresztu: głębokie zaniepokojenie postawą Rosji

Deklaracja z Bukaresztu: głębokie zaniepokojenie postawą Rosji
PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

"Będziemy zajmować zdecydowane stanowisko w sprawie konieczności powrotu Rosji na drogę respektowania prawa międzynarodowego, a także jej zobowiązań międzynarodowych, obowiązków i powinności, co stanowić będzie warunek wstępny stosunków NATO-Rosja opartych na zaufaniu" - napisano w dokumencie.

 

W środę w Bukareszcie odbyło się spotkanie przywódców dziewięciu państw wschodniej flanki NATO, w którym uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Rozmowy zakończyły się przyjęciem wspólnej deklaracji przed szczytem Paktu Północnoatlantyckiego w Warszawie w 2016 roku.

 

Sygnatariusze deklaracji przypomnieli również "agresywne działania Rosji na Ukrainie, w tym nielegalną i nieuprawnioną aneksję Krymu, poparcie dla separatystów na Ukrainie, a także rosyjską aktywność militarną w naszym sąsiedztwie, co podkopuje architekturę europejskiego bezpieczeństwa".

 

Odnotowali, że "w obecnych pełnych wyzwań warunkach nasze kraje zwiększyły zobowiązania w celu zapewnienia pokoju, stabilności i pomyślności w obszarze między Bałtykiem a Morzem Czarnym".

 

Przywódcy zadeklarowali połączenie wysiłków na rzecz zapewnienia tam, gdzie to konieczne, "silnej, wiarygodnej, zrównoważonej obecności wojskowej" NATO w regionie. Podkreślili, że będą opowiadać się za pogłębieniem współpracy między NATO a UE.

 

Jednym z punktów deklaracji jest także zobowiązanie do "promocji pogłębienia współpracy z partnerami NATO, w szczególności z tymi w naszym sąsiedztwie, przy maksymalnym wykorzystaniu istniejących narzędzi".

 

Przywódców dziewięciu krajów zaznaczyli, że pozostają przywiązani do zasady przeznaczania 2 proc. PKB na obronność, zgodnie z zaleceniami szczytu NATO w Walii we wrześniu 2014 roku.

 

Spotkanie w stolicy Rumunii z udziałem zastępcy sekretarza generalnego NATO Alexandra Vershbowa odbyło się na zaproszenie polskiego prezydenta i prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa.

 

Wzięli w nim udział również prezydenci: Bułgarii - Rosen Plewnelijew, Estonii - Toomas Hendrik Ilves, Łotwy – Raimonds Vejonis, Litwy – Dalia Grybauskaite, Słowacji – Andrej Kiska, Węgier – Janos Ader, a także przewodniczący izby niższej parlamentu Czech Jan Hamaczek.

 

(PAP)