Śmiertelna lawina błotna w Brazylii - co najmniej 17 ofiar

W wyniku incydentu wstrzymano prace w kopalni rud żelaza Germano w Bento Rodrigues. Zapora wstrzymywała pomieszane z wodą odpady przemysłowe, m.in. opiłki metalu, ale też chemikalia. Zbiornik ten znajduje się 25 km od miasta Mariana.

 

Samarco, czyli spółka joint venture, w której skład wchodzą główne firmy wydobywające rudy żelaza w kraju - brazylijska Vale i australijska BHP - podała, że na razie nie udało jej się ustalić przyczyny tragedii ani jej skali.

 

Lokalne władze poinformowały, że trwa ewakuacja ok. 600 mieszkańców z Bento Rodrigues na wyżej położone obszary, ponieważ istnieje ryzyko osuwania się ziemi. Błoto dotarło też do drugiej wsi, Paracatu de Baixo; mieszkańcy także są ewakuowani.

 

Rzecznik strażaków w Marianie Adao Severino Junior w nocy z czwartku na piątku mówił o co najmniej 17 zabitych, 50 rannych i 40 zaginionych.

 

Kilka godzin później powtórzył ten bilans, dodając, że "znaleziono też kolejne ciała". "Rodziny jeszcze o tym nie wiedzą, więc nie podajemy nowego bilansu" - oświadczył.

 

Oficjalnie strażacy informują, że zginęły dwie osoby, a ponad 30 zostało rannych. "W rzeczywistości jest o wiele więcej, ale nie możemy tego potwierdzić. Nie wiemy nawet, czy wszystkich znajdziemy" - dodał Junior.

 

Agencja EFE powołuje się na służby ratunkowe i pisze o co najmniej ośmiu ofiarach śmiertelnych oraz 43 rannych. Wcześniej związki zawodowe Metabase i media podawały liczbę 15-16 zabitych i 45 zaginionych. Jednak władze nie potwierdziły tych informacji, podkreślając, że media spekulują co do liczby ofiar.

 

Bento Rodrigues, zamieszkane przez ponad 600 osób, zostało praktycznie całkowicie zalane błotem. Na zdjęciach z helikoptera widać, że niektóre domy stoją w błocie aż po dachy. "Nie ma żadnych szans na przeżycie pod taką warstwą błota" - ocenił Junior.

 

Rzecznik obrony cywilnej w Minas Gerais, sierżant Damaceno powiedział, że poszukiwania zaginionych trwały całą noc. Akcję utrudniały zwały błota, odpadki i brak prądu.

 

Według niego w Bento Rodrigues pod błotem znalazły się 122 domy (z ok. 200).

 

Zbiornik znajduje się obok rzeki Gualaxo do Norte. Pojawiają się obawy o potencjalne skażenie wód.

 

Zapora Fundao, gdzie pracowało 25 osób, wstrzymywała "toksyczne odpady mineralne zajmujące teren porównywalny do powierzchni ok. 10 boisk piłkarskich" - tłumaczył przewodniczący miejscowego związku zawodowego górników Ronaldo Bento. Zapora pękła w środku, uwalniając falę błota, która rozlała się na tereny dwukilometrowej doliny ciągnącej się aż do Bento Rodrigues - dodał.(PAP)