Minister obrony Izraela: Dżihadyści prawdopodobnie winni katastrofy samolotu

Minister obrony Izraela: Dżihadyści prawdopodobnie winni katastrofy samolotu
"Z naszych ustaleń wynika, że prawdopodobieństwo, iż był to atak terrorystyczny, jest bardzo wysokie" - powiedział minister.
 
Izrael, który stale monitoruje sytuację na półwyspie Synaj, jak dotąd odmawiał wypowiadania się na temat przyczyn katastrofy rosyjskiego samolotu - przypomina Reuters.
 
W ostatnich dniach eksperci wielu krajów wygłaszali opinie, że przyczyną katastrofy Airbusa A321, do której doszło 31 października, był wybuch bomby na jego pokładzie.
 
W niedzielę członek egipskiej ekipy dochodzeniowej badającej katastrofę powiedział, że śledczy są w 90 procentach pewni, iż dźwięk, który słychać w ostatniej sekundzie nagrania z kokpitu samolotu, to eksplozja bomby. Brytyjczycy poinformowali zaś, że szef ugrupowania Prowincja Synaj uznającego zwierzchność Państwa Islamskiego Abu Osama al-Masri jest zamieszany w katastrofę rosyjskiego samolotu.
 
Zdaniem pracowników brytyjskiego wywiadu członek Prowincji Synaj przemycił ładunki wybuchowe na pokład maszyny rosyjskich linii czarterowych Kogalymavia (znanych też jako MetroJet) w bagażu na lotnisku w egipskim kurorcie Szarm el-Szejk, skąd wystartował samolot.
 
W katastrofie Airbusa A321 zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie, w większości turyści wracający do Petersburga z wakacji w Egipcie.
(PAP)