Kamil Glik: czujemy napięcie w związku z przygotowaniami do Euro 2016

Kamil Glik: czujemy napięcie w związku z przygotowaniami do Euro 2016

„Nie ma się co oszukiwać – napięcia związanego z mistrzostwami Europy 2016 jeszcze nie czujemy. Do tej imprezy zostało jeszcze ponad pół roku. Na pewno czujemy natomiast napięcie w związku z przygotowaniami do tej imprezy, bo terminów na zgrupowania mamy mało. W marcu będzie ostatnia okazja, aby przeprowadzić jakieś próby. Cieszymy się jednak, że możemy się do tego Euro przygotowywać” – przyznał środkowy obrońca Torino.

 

Podopieczni Adama Nawałki zgodnie przyznają, że poważnie potraktują spotkania towarzyskie z Islandią i Czechami.

 

„Każdy z nas walczy o bilet na mistrzostwa Europy i wszyscy chcemy się pokazać trenerowi. Przede wszystkim chcemy dobrze wyglądać jako drużyna” – podkreślił Glik.

 

Oprócz dwóch najbliższych spotkań biało-czerwoni przed Euro 2016 rozegrają jeszcze cztery mecze towarzyskie. W niedzielę selekcjoner reprezentacji poinformował, że w marcu jego podopieczni zagrają towarzysko z Irlandią Północną (23 marca w Poznaniu) i Chorwacją (26 marca w Krakowie). Warunkiem jest niewylosowanie obydwu zespołów jako rywali grupowych w Euro 2016.

 

„To również wymagający rywale. Żeby przeciwstawić się czołowym drużynom w Europie, musimy dobrze zaprezentować się przeciwko takim zespołom. To będą bardzo ważne i pożyteczne sparingi. Musimy skupiać się na sobie i eliminować nasze mankamenty w grze. Jeżeli w sześciu najbliższych meczach towarzyskich osiągniemy dobre wyniki, to do Francji pojedziemy z optymizmem i pewni siebie” – ocenił Glik.

 

Nawałka powiedział, że ma grupę piłkarzy, którzy tworzą kręgosłup drużyny i mogą być pewni powołań na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Jednym z liderów obecnej reprezentacji jest Glik.

 

„Starałem się nie zawieść żadnego selekcjonera, który mnie powoływał, ale czasami bywało z tym różnie. U trenera Nawałki czuję się pewnie. Jednak gram lepiej niż za czasów innych selekcjonerów. Mam nadzieję, że nigdy nie zawiodę trenera Nawałki, choć trzeba się liczyć z tym, że czasami zdarzają się gorsze mecze” – przyznał stoper.

 

Od wtorku do czwartku piłkarze reprezentacji Polski trenują na Stadionie Narodowym i boisku KS ZWAR. W piątek podejmą w Warszawie Islandię (godz. 20.45), a w poniedziałek wylecą do Wrocławia, gdzie dzień później zmierzą się z Czechami.

 

(PAP)