Szydło: 500 zł na dziecko i obniżenie wieku emerytalnego wśród priorytetów rządu

"Pracujemy w tej chwili nad przygotowaniem się do expose i do tego, co jest najważniejsze w resortach, bo jest końcówka roku i wiadomo, że są pewne kwestie, które my będziemy kontynuować, ale też projekty i programy, na których nam bardzo zależy" - mówiła we wtorek dziennikarzom Szydło.

 

"Pierwsza rzecz to jest oczywiście budżet, który trzeba będzie przyjąć. Pewnie będziemy zgłaszali do niego jeszcze też swoje autopoprawki" - zapowiedziała kandydatka na premiera. Dodała, że nad tym pracuje kandydat na ministra finansów Paweł Szałamacha.

Priorytetowym projektem jej rządu - jak mówiła - będzie wprowadzenie ustawy 500 zł na dziecko oraz obniżenie wieku emerytalnego. "Jest projekt pana prezydenta, który był złożony w poprzedniej kadencji" - mówiła odnosząc się do propozycji zmian w systemie emerytalnym.

 

Propozycja prezydenta Andrzeja Dudy przywraca wiek emerytalny sprzed reformy w 2012 roku: 60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn.

 

Z kolei projekt dotyczący wsparcia dla rodzin z dziećmi przedstawiony w czasie kampanii przez PiS przewiduje 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko bez względu na dochód rodziny. Natomiast w odniesieniu do pierwszego dziecka ta kwota przysługiwałaby, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekraczałby kwoty 800 zł, lub kwoty 1200 zł, jeżeli którekolwiek z dzieci jest dzieckiem niepełnosprawnym.

 

"To są te projekty, które będą jako pierwsze realizowane. Ja w kampanii wyborczej zaprezentowałam projekty na pierwsze 100 dni i będziemy je konsekwentnie w ciągu tego pierwszego okresu wprowadzać" - podkreśliła Beata Szydło.

 

Zaznaczyła, że jej rząd jest przygotowany do ciężkiej pracy. "My się na to nastawiamy" - mówiła.

 

Kandydatka PiS na premiera dodała, że jej rząd "to przede wszystkim drużyna". "Przyjmujemy założenie, że to jest gra drużynowa i to jest drużyna, która ma szansę na odniesienie sukcesu. Czy go odniesiemy, to będzie zależało przede wszystkim od naszej pracy" - podkreśliła Szydło, która w poniedziałek zaprezentowała skład przyszłego rządu.

 

(PAP)