Francuzi szukają zamachowca. Terrorysta może ukrywać się w Belgii albo w Hiszpanii

Francuska policja wydała list gończy za urodzonym w Belgii Abdeslamem Salahem. Mężczyzna ma 26 lat i mieszka w Brukseli. Służby podejrzewają, że brał udział w zamachach w Paryżu.
 
Początkowo francuskie służby twierdziły, że napastników było siedmiu i że wszyscy zginęli. Teraz okazało się, że było ich ośmiu, a jeden z nich to Abdeslam Salah, który przeżył i uciekł. To właśnie on miał wypożyczyć w Belgii samochody, którymi posłużyli się terroryści. 
 
Krótko po atakach francuscy policjanci mieli nawet zatrzymać do kontroli auto, którym jechał mężczyzna, ale po sprawdzeniu dokumentów, wypuścili go. Za mężczyzną w Belgii wydano międzynarodowy nakaz aresztowania. Jeden z braci Salaha zginął podczas zamachu w Paryżu, a drugi został aresztowany w Belgii.
 
Francuskie służby podejrzewają, że mężczyzna zbiegł do Hiszpanii. jego zdjęcia pokazuje tamtejsza telewizja i wszystkie internetowe wydania gazet.
Hiszpański wywiad sprawdza, czy 26-latek odwiedzał wcześniej Półwysep Iberyjski. Bada też, czy inni podejrzani utrzymywali kontakt z Hiszpanią. 
 
Wiadomo, że wśród napastników było co najmniej trzech Francuzów i dwóch Syryjczyków. Jeden z nich miał przyjechać do Europy przez Grecję, a w Serbii miał zostać dokładnie sprawdzony i puszczony dalej.