Hollande wzywa do rozprawy z Państwem Islamskim

Hollande wzywa do rozprawy z Państwem Islamskim
EPA/PHILIPPE WOJAZER

Zniszczenie IS jest zadaniem społeczności międzynarodowej - podkreślił Hollande na posiedzeniu obu izb parlamentu w Wersalu. Zapowiedział, że w środę złożony zostanie projekt ustawy w sprawie przedłużenia o trzy miesiące stanu wyjątkowego, ogłoszonego po zamachach w Paryżu.

 

Hollande poinformował, że zwrócił się o spotkanie z prezydentami USA i Rosji - Barackiem Obamą i Władimirem Putinem - aby przedyskutować z nimi połączenie wysiłków mających na celu zniszczenie Państwa Islamskiego. Wzywał do "unii wszystkich, którzy mogą walczyć z tą terrorystyczną armią w jednej koalicji".

 

Podkreślił też, że z prezydentami USA i Rosji będzie rozmawiał także o jednolitej strategii wobec Syrii. "Syria stała się największą fabryką terroryzmu na świecie" - dodał.

 

"Postanowiłem spotkać się w najbliższych dniach z Barackiem Obamą w Waszyngtonie, a potem w Moskwie z prezydentem Putinem, abyśmy mogli zjednoczyć siły dla osiągnięcia rezultatu, aby nie było za późno" - oświadczył.

 

Francuski prezydent mówił o potrzebie szybkiego wprowadzenia "skoordynowanych i systematycznych kontroli" na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej. Ostrzegał, że w przeciwnym wypadku dojdzie do powrotu do granic narodowych i "demontażu UE".

 

Hollande mówił też o znowelizowaniu konstytucji tak, aby osobom z podwójnym obywatelstwem można było zabronić wjazdu na terytorium Francji, jeśli będą stanowiły "zagrożenie terrorystyczne". Mówił, że prawo musi zezwalać na pozbawianie osób z podwójnym obywatelstwem obywatelstwa Francji, jeśli zostaną skazane za terroryzm. Podkreślał też potrzebę szybszego wydalania cudzoziemców stanowiących szczególnie poważne zagrożenie dla ładu i bezpieczeństwa publicznego.

 

Zwrócił uwagę, że środki bezpieczeństwa będą oznaczały zwiększenie wydatków, ale - jak podkreślił - "bezpieczeństwo jest ważniejsze niż zasady budżetowe". Powiedział m.in., że w ciągu dwóch lat we francuskiej policji stworzonych zostanie 5 tys. miejsc pracy i że w siłach zbrojnych nie będzie redukcji do 2019 roku.

 

Swe wystąpienie zakończył słowami: "zlikwidujemy terroryzm".

 

(PAP)