Putin liczy na połączenie wysiłków w walce z terroryzmem

Putin liczy na połączenie wysiłków w walce z terroryzmem
PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Temat walki z terroryzmem był jednym z kluczowych na szczycie G20, gdzie Rosja przytoczyła przykłady finansowania terrorystów przez osoby fizyczne z 40 państw, w tym z państw "dwudziestki".

"Przytaczałem przykłady wzięte z naszych danych na temat finansowania przez osoby fizyczne różnych oddziałów organizacji Państwo Islamskie (IS) w różnych krajach. Finansowanie, jak ustaliliśmy, napływa z 40 państw, w tym też z niektórych krajów G20" - powiedział Putin. Krajów tych nie wymienił.

Zaznaczył, że Rosja jest gotowa do dialogu z zachodnimi partnerami i jeśli uważają oni, że nadszedł czas poprawy stosunków, to Moskwa powita to z zadowoleniem.

"Nigdy nie rezygnowaliśmy z dobrych stosunków z naszymi partnerami i na Wschodzie i na Zachodzie" - powiedział Putin, przypisując ograniczenie kontaktów "partnerom".

 

"Odniosłem wrażenie, że rzeczywiście, w każdym razie na szczeblu eksperckim, na poziomie omawiania problemów, istnieje jawne zainteresowanie wznowieniem współpracy w bardzo wielu kierunkach, w tym w gospodarce, polityce i sferze bezpieczeństwa" - oświadczył.

 

Podkreślił też, że obecnie istnieje świadomość, której nie było dotychczas, że jedynie wspólne akcje mogą przynieść efekty w walce z terroryzmem.

 

"Sądzę, że to (utworzenie wspólnej antyterrorystycznej koalicji) nie tylko można, lecz należy zrobić" - podkreślił prezydent Rosji.

Nawiązując do ostatnich aktów terroru w Paryżu, powiedział, że przed atakami terrorystycznymi nikt nie jest w stanie się zabezpieczyć.

 

Zdaniem Putina "to nie czas, aby liczyć, kto jest bardziej czy mniej efektywny w walce z IS" w Syrii, lecz należy połączyć wysiłki w walce z terroryzmem i na tej podstawie rozmawiać o politycznych przemianach w tym kraju. Rosja - sojuszniczka prezydenta Syrii Baszara el-Asada - włączyła się do konfliktu syryjskiego pod koniec września. Deklaruje, że jej lotnictwo zwalcza głównie dżihadystów IS; według źródeł zachodnich dokonuje też nalotów na pozycje wspieranych przez USA rebeliantów walczących z reżimem w Damaszku.

 

Putin powiedział w poniedziałek, że Rosja jest gotowa do wsparcia działań syryjskiej opozycji atakami z powietrza na Państwo Islamskie. Potwierdził, że Rosja nawiązała (na polu walki) w Syrii kontakt z częścią - jak ją nazwał - "nieprzejednanej" opozycji, która prosiła o prowadzenie takich nalotów. To, zdaniem Putina, może stać się dobrą podstawą do dalszych działań "na płaszczyźnie rozwiązań politycznych".

 

(PAP)