Dobre sondaże dla PiS i prezydenta. Prezent na 100 dni urzędowania Andrzeja Dudy?

Prezydenturę Andrzeja Dudy pozytywnie ocenia ponad 40 procent Polaków. Negatywnie o połowę mniej. Na wysokie oceny głowy państwa wpływają z pewnością udane występy za granicą. Między innymi wystąpienie na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Choć nie wszyscy tę opinię podzielają.
 
Znacznie więcej przeciwników ma polityka wewnętrzna prezydenta. - Prezydent jest całkowicie stronniczy, PiS-owski, nieudolny. Kilka kompromitujących wypowiedzi z tym swoim lisim uśmieszkiem, który mu ciągle nie schodzi z twarzy - powiedział Stefan Niesiołowski z PO.
 
Przypomnijmy, że przez ówczesną opozycję Bronisław Komorowski również był nazywany prezydentem jednej partii. Być może dlatego urzędował tylko jedną kadencję. Dwie kadencje rządził za to Aleksander Kwaśniewski, którego łączyła "szorstka przyjaźń"  z Leszkiem Millerem. Premierem z tego samego obozu co on. Ale posłowie PiS-u nie chcą, żeby porównywać Dudę do poprzedników. - Czy prezydent Duda wchodzi pijany przez bagażnik do samochodu nad grobami w Katyniu? Czy prezydent Duda wskakuje na siedzenia w Japonii? Czy prezydent Duda opowiada jakieś dyrdymały prezydentowi o niewiernej żonie i bigosie? - pytała Krystyna Pawłowicz
 
Zaraz po wyborze Andrzej Duda mówił, że drzwi jego pałacu będą otwarte także na inicjatywy, z którymi zgadzał się nie będzie. Później zawetował jednak ustawę o korekcie płci, nie spotkał się z premier Ewą Kopacz. Dużo spędzał za to na uroczystościach religijnych i wychwalaniu Jarosława Kaczyńskiego. - Nie jest to tylko moje uczucie, ale także bardzo wielu Polaków nie tylko ze świata polityki. Jest pan także wielkim człowiekiem - powiedział prezydent Duda.
 
- Trudno wymagać od Andrzeja Dudy, żeby chwalił na przykład Bronisława Komorowskiego. Niech najpierw wrócą do Pałacu te meble, czajniki, niszczarki - powiedział Stanisław Pięta z PiS.
 
Prezydentura Dudy i wygrana w wyborach parlamentarnych wyraźnie służą PiS-owi. W tym sondażu notowania partii Jarosława Kaczyńskiego są rekordowo wysokie. Chce na nią głosować 44 procent Polaków. Na PO tylko 17.
 
Sami posłowie PiS przewidują dalszy wzrost poparcia dla swojej partii i prezydenta. Pomóc ma w tym kryzys imigracyjny. W Platformę mają z kolei uderzać kolejne rewelacje na temat jej rządów. Nowa ekipa dokładnie przyjrzy się przejętym ministerstwom i poinformuje Polaków o każdym przedmiocie, który z nich zniknął.