"Sueddeutsche Zeitung" krytykuje polskich ministrów: Polska zmierza ku ksenofobii i nacjonalizmowi

"Irytacja skłania niektórych ludzi do nieprzemyślanych czy wręcz bełkotliwych wypowiedzi" - pisze Hubert Wetzel, autor komentarza "Bełkot z Warszawy" opublikowanego we wtorkowym wydaniu największej niemieckiej gazety opiniotwórczej.

 

Dlatego nie należy, jego zdaniem, traktować poważnie wszystkich dziwnych głosów nadchodzących w minionych dniach z Warszawy. Jak zaznacza, właśnie na takie potraktowanie zasługuje propozycja Waszczykowskiego, by młodych mężczyzn z Syrii, którzy uciekli do Europy, wyszkolić na żołnierzy i wysłać na wojnę z Państwem Islamskim.

 

Wetzel zastrzega jednak, że Waszczykowski jest nowym ministrem spraw zagranicznych, a "nie jest to stanowisko, na którym nawet pod wpływem stresu można pleść bzdury".

 

Za bardziej niepokojące niemiecki komentator uznał stanowisko nowego ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego. Jak pisze, polski minister ds. europejskich zapowiedział, że Polska nie przyjmie uchodźców z innych krajów UE, ponieważ mogą być wśród nich terroryści.

 

"Jak widać, doszło do tego, czego obawiano się po zwycięstwie prawicowo-konserwatywnego PiS: Polska zmierza do ksenofobicznego, nacjonalistycznego i betonowego kąta, w którym dotąd dekowały się tylko Węgry. Orban stał się naraz z budapesztańskiego pieniacza trendsetterem" - czytamy w "SZ". "Dla Europy nie jest to zabawna sytuacja" - zauważa komentator.

 

Zaznacza, że nikt tak naprawdę nie wie, jaki cel mieli terroryści atakując Paryż, z wyjątkiem tego, że chcieli siać przerażenie. "Jeżeli ich celem było wywołanie w Europie sporu o podejście do uchodźców, to cel ten spełnili. Dzięki nowemu polskiemu rządowi" - konkluduje komentator "Sueddeutsche Zeitung".

 

(PAP)