"Imigranci powinni walczyć w swoim kraju". Kontrowersyjne słowa prezydenta Czech

Kilka tysięcy osób słuchało a państwowa czeska telewizja transmitowała słowa prezydenta, który mówił, że jego narodu nie można posądzić o islamofobię. Milosz Zeman zaskoczył jednak stwierdzeniem, że większość nielegalnych imigrantów to młodzi ludzie, którzy nie wiadomo czemu nie walczą o wolność ich własnego kraju przeciwko Państwu Islamskiemu. Nawiązał w ten sposób do narzucanego przez Brukselę obowiązku przyjmowania imigrantów.