Hollande: Francja nasili ataki na IS. Cameron zapewnia o wsparciu

Hollande: Francja nasili ataki na IS. Cameron zapewnia o wsparciu
EPA/IAN LANGSDON

Na wspólnej konferencji prasowej w Paryżu brytyjski premier powiedział, że w tym tygodniu "przedstawi w parlamencie naszą kompleksową strategię w celu zwalczania Państwa Islamskiego".

 

"Zdecydowanie popieram działania, które podjął prezydent Hollande, żeby uderzyć w IS w Syrii i jestem głęboko przekonany, że Wielka Brytania też powinna tak uczynić" - podkreślił, zastrzegając, że decyzję w tej sprawie musi podjąć parlament. Komentatorzy oceniają, że ataki w Paryżu z 13 listopada, w wyniku których zginęło 130 osób, skłonią parlament do poparcia rozpoczęcia brytyjskiej operacji w Syrii.

 

Cameron przekazał, że udostępnił francuskiemu lotnictwu zaangażowanemu w operację przeciwko IS bazę RAF Akrotiri na Cyprze, a także zaproponował dodatkowe wsparcie, jeśli chodzi o możliwości tankowania w powietrzu.

 

Hollande podkreślił, że Francja powinna kontynuować naloty w Syrii. "Zintensyfikujemy nasze uderzenia, wybraliśmy cele, które wyrządzą możliwie najwięcej szkód tej terrorystycznej armii" - zaznaczył, mówiąc o "wspólnych zobowiązaniach" z Londynem w kwestii obrony. Francuski prezydent dodał, że do wybrzeża Syrii wkrótce dotrze lotniskowiec Charles de Gaulle, który weźmie udział w atakach na Państwo Islamskie i który "otrzymał wyraźne polecenie prowadzenia zdecydowanych uderzeń na Daesz (arabski akronim IS)".

 

Cameron zapowiedział także usprawnienie wymiany informacji wywiadowczych z Francją i innymi partnerami europejskimi. Jak oświadczył, "podjęto decyzję o wzmocnieniu wysiłków i zacieśnieniu współpracy z krajami europejskimi"; dodał, że należy "czynić więcej, aby zneutralizować zagrożenie stwarzane przez zagranicznych bojowników wracających z Syrii".

 

Rano Hollande i Cameron udali się wspólnie do paryskiej sali koncertowej Bataclan, gdzie oddali hołd ofiarom serii skoordynowanych zamachów, do których przyznało się Państwo Islamskie.

 

(PAP)