Poroszenko apeluje o wstrzymanie przewozu towarów na Krym

Poroszenko apeluje o wstrzymanie przewozu towarów na Krym
fot. PAP

Szef państwa w liście do premiera zaproponował w poniedziałek utworzenie grupy roboczej, której zadaniem będzie analiza następstw całkowitego wstrzymania ruchu samochodów ciężarowych i towarowego ruchu kolejowego między Ukrainą a Krymem, a także wstrzymania handlu z półwyspem.

 

Poroszenko wskazał, że jego propozycja to wynik działań, podejmowanych przez obecne władze Krymu wobec aktywistów tatarskich i ukraińskich, którzy pozostają na półwyspie. Przypomniał, że na Krymie toczą się śledztwa przeciwko organizatorom prowadzonej przez Tatarów blokady żywnościowej zajętego przez Rosję terytorium.

 

Jaceniuk w odpowiedzi polecił przygotowanie projektu rozporządzenia ws. połączeń transportowych oraz nakazał opracowanie konkretnej listy towarów, które nie będą mogły być sprzedawane na Krym. Ma w tym uczestniczyć Medżlis, czyli samorząd krymskich Tatarów, który po aneksji Krymu działa na terytorium Ukrainy. Nie wiadomo na razie, kiedy rozporządzenie wejdzie w życie.

 

Szef rządu ukraińskiego ostrzegł także w poniedziałek, że w razie ogłoszenia przez Moskwę embarga żywnościowego wobec Ukrainy władze w Kijowie podejmą takie same działania wobec Rosji.

 

„Rosyjskie groźby wprowadzenia embarga dla ukraińskich towarów od 1 stycznia będą oznaczały takie same kroki ze strony ukraińskich władz. Na każdą rosyjską decyzję o embargu przeciw Ukrainie odpowiedzią będzie embargo przeciwko Rosji” – powiedział Jaceniuk.

 

W ostatnich dniach doszło do zaostrzenia sytuacji na granicy między Ukrainą a okupowanym Krymem. Nieznani sprawcy wysadzili cztery trakcje energetyczne w obwodzie chersońskim, które przesyłały prąd z ukraińskich elektrowni dla blisko 2 mln mieszkańców półwyspu.

 

Rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych ogłosiło na Krymie stan wyjątkowy do czasu pełnego przywrócenia dostaw energii elektrycznej. Szpitale i inne ważne obiekty zostały przełączone na zasilanie awaryjne. Media na Krymie piszą o ogromnych kolejkach do stacji benzynowych i sklepów, z których wykupywana jest żywność, agregaty prądotwórcze i świeczki. Na półwyspie zamknięto przedszkola i wstrzymano nauczanie w klasach początkowych. Są także problemy z dostawami wody.

 

(PAP)