Afera FIFA - wniosek o dożywotnią dyskwalifikację Platiniego

Afera FIFA - wniosek o dożywotnią dyskwalifikację Platiniego
fot. PAP/EPA
Oficjalnie raport komisji, która pracuje pod przewodnictwem niemieckiego sędziego Hansa-Joachima Eckerta, zostanie ogłoszony w grudniu.
 
Adwokat szefa UEFA Thibauld d'Ales ocenił wniosek jako skandaliczny i nieoparty na żadnych dowodach. W sobotę wydział dochodzeniowy poinformował, że zakończył prace i stosowny raport przekazał Eckertowi. Ze względu na prawo do prywatności i domniemanie niewinności szczegóły raportu oraz wymiar wnioskowanej kary nie zostały dotychczas oficjalnie ujawnione.
 
FIFA jest w kryzysie od połowy obecnego roku, kiedy przed jej kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z Amerykanami - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty korupcyjne. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Josepha Blattera. Naciskany jednak przez media, opinię publiczną i innych działaczy zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016 roku.
 
Początkowo Blattera oficjalnie nie wiązano ze śledztwem w sprawie korupcji w FIFA, ale 25 września prokuratura w Szwajcarii poinformowała, że wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne. Tego dnia przeszukano siedzibę FIFA w Zurychu, w tym gabinet jej szefa.
 
Blatter jest podejrzany m.in. o podpisanie w 2005 roku niekorzystnego dla FIFA kontraktu z Karaibską Unią Piłkarską. Zarzuca mu się ponadto inne przypadki działania w sprzeczności z interesem organizacji, w tym te związane z prawami telewizyjnymi i marketingiem.
 
Szwajcar miał również przekazać nielegalnie dwa miliony franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł) Platiniemu w okresie między styczniem 1999 a czerwcem 2002 roku. 8 października obaj zostali przez Komisję Etyczną zawieszeni na 90 dni. Uniemożliwia to Francuzowi ubieganie się o fotel prezydenta FIFA. Wybory zaplanowane są na 26 lutego.
 
Obecnie na liście kandydatów w lutowych wyborach są: jordański książę Ali Al Hussein, szejk Salman Bin Ebrahim Al Khalifa, Jerome Champagne, Gianni Infantino i Tokyo Sexwale.
(PAP)