Nowoczesna i PSL wzywają PO do wspólnego działania przeciw PiS

Sejm głosami PiS i Kukiz'15 przyjął w nocy ze środy na czwartek uchwały stwierdzające, że wybór w październiku pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie miał mocy prawnej. PiS przekonywał, że trzeba naprawić wadliwą decyzję poprzedniego parlamentu; opozycja protestowała, twierdząc, że PiS łamie konstytucję, bo chce podporządkować sobie TK.

 

Podczas czwartkowej wspólnej konferencji prasowej Petru i Kosiniak-Kamysz nawoływali, by opozycja wspólnie przeciwstawiła się działaniom PiS. "W fundamentalnych sprawach opozycja powinna ze sobą wspólnie pracować" - podkreślał Petru.

 

Petru deklarował, że ludowcy oraz Nowoczesna we wszystkich sprawach dotyczących "skoku na konstytucję, potencjalnego skoku na media publiczne czy potencjalnego gmerania w ustawie o KNF" będą współpracować "wspólnie ponad podziałami". "Po to, aby bronić polskiej demokracji" - podkreślił.

 

"Trzeba odłożyć animozje, różnice programowe w kwestiach fundamentalnych na bok. Musimy razem stanowić mocny głos, aby Polacy słyszeli, że w takich sytuacjach, jaka miała miejsce wczoraj w nocy, tutaj nie ma zgody opozycji" - stwierdził lider Nowoczesnej.

 

Obaj politycy podkreślali, że liczą na współpracę również z Platformą, jako największą partią opozycyjną. Petru podkreślił, że w "fundamentalnym sporze" z PiS będzie szukał tego, co go łączy z PO.

 

"Zapraszamy PO do takiej współpracy, bo wydaje się, że inaczej nie będziemy skuteczni" - mówił lider Nowoczesnej.

 

Wtórował mu Kosiniak-Kamysz, który zauważył, że PO ma również negatywny stosunek do działań PiS wobec TK. "Jest na pewno przestrzeń do porozumienie i wspólnej dyskusji w ramach opozycji" - ocenił szef PSL.

 

Jego zdaniem PSL i Nowoczesną, mimo różnic programowych, łączy wspólny mianownik. "To jest Polska, to jest demokracja, to jest obrona pewnych wartości; wartości fundamentalnych dla funkcjonowania państwa" - mówił Kosisniak-Kamysz. "Mamy sytuację, gdzie galimatias konstytucyjny przechodzi wszelkie granice" - przekonywał prezes PSL.

 

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że istotne jest też przeciwstawienie się nieformalnej koalicji PiS i Ruchu Kukiz'15. "Chociaż Kukiz'15 nie głosował za rządem widać, że każdy projekt (PiS) jest popierany" - zaznaczył polityk.(PAP)