Kowalczyk 11. w Kuusamo, Johaug bezkonkurencyjna

Kowalczyk 11. w Kuusamo, Johaug bezkonkurencyjna
PAP/Grzegorz Momot

Początkowo Polkę sklasyfikowano na 10. pozycji. Sprawczynią zamieszania była Heidi Weng. Biegnąca w czołówce Norweżka po 7,5 km zamiast skręcić na ostatnią, czwartą pętlę, pobiegła prosto do mety. Kiedy uświadomiła sobie pomyłkę wróciła na trasę.

 

Druga była Szwedka Stina Nilsson - 22,6 s straty, a trzecia Norweżka Ingvild Flugstad Oestberg - 32,4.

Kowalczyk w piątkowym sprincie i sobotnim biegu na 5 km techniką dowolną zajmowała 29. lokaty. Na trasę niedzielnej konkurencji ruszyła jako 24., blisko minutę po Johaug.

 

Podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego przed sezonem zapowiadała, że zamierza skupić się przede wszystkim na rywalizacji "klasykiem". Od startu szybko przesuwała się do przodu. Już po niespełna czterech kilometrach była 12. Biorąc pod uwagę czas tylko niedzielnej rywalizacji, Kowalczyk zanotowała ósmy rezultat.

 

Trzy fińskie starty składały się na mini cykl Ruka Triple. Można było w nim wywalczyć łącznie aż 350 punktów do klasyfikacji generalnej PŚ; po 50 za zwycięstwo w każdej z konkurencji i 200 za zwycięstwo w całych zawodach.

 

Prowadzenie w "generalce" objęła Johaug, która ma 313 pkt. Kowalczyk zajmuje 14. miejsce - 82 pkt.

 

Narciarka z Kasiny Wielkiej jest jedyną Polką rywalizującą w tym sezonie PŚ. Paulina Maciuszek i Kornelia Kubińska są w ciąży. W trakcie rehabilitacji po operacji nogi jest Sylwia Jaśkowiec, a problemy zdrowotne ma też Ewelina Marcisz. Na macierzyńską przerwę zdecydowała się też m.in. słynna Norweżka Marit Bjoergen.

 

Kolejne zawody Pucharu Świata odbędą się w sobotę 5 grudnia w Lillehammer - bieg łączony na 15 km.

 

(PAP)