Krzywonos: Konstytucja to nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie

Krzywonos: Konstytucja to nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie
Fot. PAP/Jacek Turczyk
Krzywonos-Strycharska prosiła, by obrady były "godne każdego człowieka, godne posła przede wszystkim". "Chodzi o konstytucję. To nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie. Myśmy ją wywalczyli" – podkreśliła. "Dzisiaj proszę tylko, abyśmy się nie ośmielali jej zniszczyć" - dodała
 
Zarówno posłów PiS, jak i opozycji prosiła także o szacunek do ustawy zasadniczej. "Zaraz będzie 13 grudnia, ciężkie lata dla nas stanu wojennego. Dokładnie pamiętamy, jak to było. Pamiętamy, jak błagaliśmy, żeby nas zrozumiano. Chodziło nam wtedy o demokrację, chodziło nam wolność słowa, której tu nie ma na tej sali" – podkreśliła. "Nie wspomnę o szacunku do innego człowieka" – dodała.
 
Posłowie PO wstali i bijąc brawa skandowali "Konstytucja, konstytucja".
 
Krzywnos-Strycharska mówiła: "o godz. 6 pukali do naszych drzwi i nie było wcale wesoło". Marszałek Marek Kuchciński (PiS) wyłączył jej mikrofon, argumentując, że to nie był wniosek formalny.
 
Agnieszka Pomaska (PO) zgłosiła wniosek o zmianę sposobu prowadzenia obrad. "Te obrady są prowadzone w sposób skandaliczny" – powiedziała. Argumentowała, że we wtorek na posiedzeniu komisji zamykano parlamentarzystom usta i zaapelowała do marszałka, by tego błędu nie powielał.
 
Kuchciński odpowiedział, że taki wniosek jest niemożliwy, regulamin przewiduje jedynie wniosek o zmianę sposobu prowadzenia dyskusji. "To jest zasadnicza różnica. Nie jesteśmy w punkcie dyskusji" – powiedział.
 
O uspokojenie nastrojów apelował poseł Janusz Sanocki (niezrz.). "Chcę powiedzieć do państwa wszystkich, jak tu siedzimy: proszę i błagam - obniżmy tę histerię. Bo w ten sposób wyrżniemy się jak Tutsi z Hutu" - powiedział. Prosił o wzajemny szacunek, bo "my obniżamy w tej chwili rangę nie tylko Trybunału, ale i Sejmu przede wszystkim" - mówił.
 
Nawiązał też do wtorkowego posiedzenia komisji ustawodawczej, która zajmowała się kandydaturami na sędziów TK. "Przecież to państwo posłowie z PO zrobiliście piekielną awanturę właśnie nadużywając wniosków formalnych i wstając, rozmawiając zerwaliście wczoraj komisję" - dodał.
(PAP)