Ziobro: Państwo prawa wymaga powrotu do zbadania afer

Ziobro: Państwo prawa wymaga powrotu do zbadania afer
Fot. PAP/Jakub Kamiński
Ziobro, który był w sobotę gościem RMF FM, był pytany czy będzie chciał "jako minister i prokurator generalny wrócić do niektórych afer sprzed lat"?
 
"Tego wymaga państwo prawa. Jeżeli były takie afery, jak afera hazardowa, które nie zostały wyjaśnione, czy właśnie afera Amber Gold, afera SKOK-u Wołomin. My musimy te wszystkie sprawy zbadać, dlaczego np. prokuratura, organa ścigania, mimo że wiedziały o tych przestępstwach, pozwalały przestępcom przez kilka lat bezkarnie działać, wyprowadzać setki milionów złotych na szkodę Polaków. Tak, wrócimy wszędzie tam, gdzie to będzie jeszcze możliwe, gdzie nie doszło do przedawnienia, bo przypomnę, że PO sprytnie z PSL-em pod koniec swojego urzędowania uchwaliły Kodeks karny, który bardzo skrócił okresy przedawnień. To była amnestia dla wielu ludzi, którzy dopuszczali się afer w okresie ich rządów" - odpowiedział minister.
 
Na pytanie czy od "nowa zupełnie wróci" śledztwo smoleńskie, Ziobro odparł: "Zawsze spojrzenie prokuratora z boku na śledztwo jest pewną wartością. Popatrzmy na sprawę Papały. Wiele ekip i różnych środowisk politycznych, prokuratorzy konsekwentnie wspierali pewną linię w postępowaniu, jeżeli chodzi o zabójstwo gen. Papały. Prokuratorzy z Łodzi dostali to z boku i znaleźli nowe elementy i wątki. Zobaczymy oczywiście, jak ostatecznie ta sprawa się skończy. A sprawa katastrofy smoleńskiej i tej tragedii jest tak wielką sprawą, wymaga rzetelnego spojrzenia i na pewno wymaga też zbadania nieprawidłowości w tym śledztwie, bo czas, kiedy pan Parulski nadzorował to postępowanie nie należał do najlepszych okresów wyjaśniania katastrofy smoleńskiej".
(PAP)