Papież zainaugurował nadzwyczajny Rok Miłosierdzia w Kościele

We mszy na placu Świętego Piotra wzięło udział ok. 50 tys. wiernych. Przybyli prezydent Włoch Sergio Mattarella i premier Matteo Renzi.

 

Mszy towarzyszyły nadzwyczajne, podniesione do najwyższego poziomu środki bezpieczeństwa wprowadzone w całym Rzymie w związku z zagrożeniem terrorystycznym.

 

Franciszek dokonał podniosłego, symbolicznego gestu otwarcia Drzwi Świętych, który oznacza rozpoczęcie Roku Świętego. Papież kilka razy pchał ciężkie wrota, zanim się otworzyły. Następnie przeszedł przez nie jako pierwszy.

 

W przedsionku bazyliki był także 88-letni Benedykt XVI, który ustąpił z urzędu w lutym 2013 roku. Emerytowany papież przeszedł przez drzwi jako drugi, co również miało mocny symboliczny wymiar. Benedykt XVI przywitał się serdecznie ze swym następcą, objęli się i pozdrowili.

 

Zauważa się, że Franciszek otworzył drzwi, pchając je obiema rękoma, podobnie jak uczynił to Jan Paweł II, gdy zainaugurował w Wigilię 1999 roku poprzedni Rok Święty z okazji Wielkiego Jubileuszu roku 2000.

 

Polski papież odstąpił wtedy od tradycyjnego obrzędu, w trakcie którego używano młoteczka i stukano nim symbolicznie trzy razy. Ostatni raz młoteczka ze złota i kości słoniowej użył w 1983 roku Jan Paweł II, inaugurując Jubileusz Odkupienia.

 

W homilii podczas mszy Franciszek powiedział: "To będzie rok, w którym trzeba wzrastać w przekonaniu o miłosierdziu. Jak wiele krzywdy wyrządza się Bogu i Jego łasce, kiedy przede wszystkim twierdzi się, że grzechy są karane Jego sądem, a nie stawia się na pierwszym miejscu tego, że są odpuszczane przez Jego miłosierdzie".

 

"Musimy przedkładać miłosierdzie nad sąd, a w każdym przypadku sąd Boży będzie zawsze odbywał się w świetle Jego miłosierdzia" - dodał papież.

 

Wyjaśnił wiernym: "Przejście przez Drzwi Święte sprawi, że poczujemy, iż uczestniczymy w tajemnicy miłości. Porzućmy wszelkie formy lęku i strachu, bo nie przystoją one temu, kto jest kochany".

 

"Wejście przez te Drzwi oznacza odkrycie głębi miłosierdzia Ojca, który przyjmuje wszystkich i wychodzi osobiście na spotkanie każdemu" - podkreślił Franciszek.

 

Na życzenie papieża na mszę przywieziono obraz Matki Bożej z greckokatolickiej cerkwi Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu koło Przemyśla, zwany Bramą Miłosierdzia.

 

Konsultantem artystycznym transmisji z mszy, przeprowadzonej na cały świat przez Watykański Ośrodek Telewizyjny, był niemiecki reżyser Wim Wenders. Po raz pierwszy wykorzystano przy tej okazji najnowszą technologię Ultra HD 4K.

 

Po mszy Franciszek przemówił w południe do tysięcy wiernych z okna Pałacu Apostolskiego. Przed modlitwą Anioł Pański wzywał: "Nie lękajmy się miłosierdzia, pozwólmy się objąć przez miłosierdzie i czułość Boga, który czeka na nas i przebacza wszystko". Zachęcał wiernych, by byli "budowniczymi miłosierdzia". Poprosił również uczestników spotkania, by razem z nim pozdrowili Benedykta XVI, który uczestniczył wcześniej w inauguracji Roku Świętego.

 

Papież zainaugurował Rok Miłosierdzia w przypadającą we wtorek uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i zarazem w 50. rocznicę zakończenia Soboru Watykańskiego II. Tego dnia minęło też 1000 dni pontyfikatu Franciszka.

Natychmiast po otwarciu Drzwi Świętych zaczęli przez nie przechodzić w długiej procesji przedstawiciele duchowieństwa i wierni, uczestnicy mszy. W kolejce ustawiły się tysiące ludzi. Wielu z nich robi sobie tzw. selfie w chwili przejścia przez Drzwi Święte.

 

(PAP)