Premier Cameron ocenia skutki powodzi

Zeszłotygodniowe ulewy najbardziej dotknęły północną Anglię i Szkocję. Katastrofalne w skutkach ulewy sprawiły, że w ciągu doby spadło tam 35 litrów wody na metr kwadratowy. To więcej, niż zwykle przez miesiąc. Wiele terenów wciąż jest pod wodą. W powodzi zginęły co najmniej dwie osoby. Brytyjski rząd zaangażował do pomocy żołnierzy, którzy ewakuowali ludzi z zalanych domów. To już kolejna w ostatnich latach powódź w tym regionie. Ostatnio północ Anglii była pod wodą w 2005 i 2009 roku