PSL apeluje do prezydenta o wspólną pracę nad nowelizacją ustawy o TK

PSL apeluje do prezydenta o wspólną pracę nad nowelizacją ustawy o TK
fot. PAP

Kosiniak-Kamysz podkreślił na wtorkowym briefingu w Sejmie, że ludowcy, apelując do prezydenta Andrzeja Dudy o "wspólną pracę nad nowelizacją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym", chcą, by przy nowelizacji zostały wzięte pod uwagę orzeczenia Trybunału.

 

"Nie chodzi o sędziów, nie chodzi o taki, czy inny skład (Trybunału), ale chodzi o sprawy ważne dla Polaków - o prawa obywatelskie. Trybunał Konstytucyjny stoi na straży praw obywatelskich" - mówił szef PSL.

 

O potrzebie przygotowania nowej ustawy o TK prezes ludowców mówił również w sobotę. "PSL wyjdzie z taką inicjatywą kompromisu. Pomoże także w tym względzie panu prezydentowi, jeśli ten będzie chciał pomocy" - powiedział wówczas Kosiniak-Kamysz, dodając, że "rola prezydenta nie wyczerpała się", mimo - jak powiedział - nocnego zaprzysiężenia czterech sędziów TK wybranych przez Sejm 2 grudnia.

 

W miniony czwartek TK zbadał czerwcową ustawę o Trybunale. Uznał, że wybór na jej podstawie w październiku (przez poprzedni Sejm) dwóch sędziów (w miejsce tych, których kadencja kończy się w grudniu) był niekonstytucyjny. Za zgodny z konstytucją uznał wybór trzech sędziów w miejsce tych, których kadencje skończyły się w listopadzie. Ponadto TK uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis ustawy dot. zaprzysięgania sędziów TK przez prezydenta RP rozumiany inaczej niż jako zobowiązujący go do niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów.

 

8 października Sejm poprzedniej kadencji wybrał pięciu nowych sędziów TK. Trzej zostali wybrani w miejsce sędziów, których kadencja wygasała 6 listopada (w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu), a dwaj - w miejsce sędziów, których kadencja wygasa 2 i 8 grudnia (w trakcie kadencji obecnego Sejmu).

 

25 listopada Sejm nowej kadencji, głosami PiS i Kukiz'15 uznał, że październikowy wybór sędziów nie miał mocy prawnej. W środę 2 grudnia Sejm, przy sprzeciwie PO, Nowoczesnej i PSL, wybrał na sędziów Trybunału pięć osób, których kandydatury zgłosiło PiS. W czwartek prezydent odebrał przysięgę od czterech wybranych w środę sędziów: Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego, Mariusza Muszyńskiego i Piotra Pszczółkowskiego. Od piątej - Julii Przyłębskiej - prezydent ma odebrać ślubowanie w środę + we wtorek upływa kadencja sędziego, którego zastąpi ona w Trybunale.

 

5 grudnia weszła z kolei w życie nowelizacja ustawy o TK uchwalona w listopadzie głosami PiS i Kukiz'15 (posłowie PO, Nowoczesnej i PSL opuścili salę). Wprowadza ona zasadę, że kadencja sędziego TK rozpoczyna się w dniu złożenia ślubowania wobec prezydenta RP, co następuje w 30 dni od dnia wyboru. W nowelizacji przyjęto także, że trzy miesiące od wejścia zmian w życie wygaszone będą kadencje Andrzeja Rzeplińskiego i Stanisława Biernata - jako prezesa i wiceprezesa TK. Tę nowelę zaskarżyli do TK: Platforma Obywatelska, Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy. Trybunał ma rozpoznać wnioski 9 grudnia.

 

(PAP)