Wenezuela: prezydent nie chce pozwolić na amnestię

Wenezuela: prezydent nie chce pozwolić na amnestię
PAP/EPA

Maduro podkreślił, że sprzeciwi się planom zwycięskiej opozycji ogłoszenia amnestii dla jego uwięzionych przeciwników politycznych. Opozycji zależy w szczególności na uwolnieniu Leopoldo Lopeza, skazanego na karę więzienia za odegranie czołowej roli w zorganizowaniu w 2014 r. antyrządowych protestów, podczas których ponad 40 osób poniosło śmierć.

 

"Nie zaakceptuję żadnych ustaw o amnestii, oni (politycy opozycji) pogwałcili prawa człowieka. Mogą mi przysłać tysiące ustaw, ale morderców trzeba ścigać i muszą zapłacić za swoje czyny" - powiedział Maduro.

 

Według opublikowanych we wtorek ostatecznych wyników niedzielnych wyborów do parlamentu Wenezueli, opozycja zdobyła większość 2/3 głosów, co znacznie zwiększa jej szanse zakończenia trwających od 17 lat rządów socjalistów. Skala porażki zaskoczyła obóz rządzący.

 

Opozycyjna Koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) zdobyła 112 ze 167 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym (parlamencie). Rządząca obecnie Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli(PSUV), której przywódcą jest Maduro, uzyskała ostatecznie 55 mandatów.

 

Zdobyta tzw. superwiększość umożliwia Koalicji skuteczną kontrolę poczynań prezydenta Maduro a także m. in. odwołanie sędziów Sądu Najwyższego, a nawet zmianę konstytucji z 1999 roku, która uważana jest za sztandarowe osiągnięcie prezydenta Hugo Chaveza. (PAP)