Jest wojskowa asysta, będzie tablica w miejscu krzyża - miesięcznica smoleńska w nowym wydaniu

Jest wojskowa asysta, będzie tablica w miejscu krzyża - miesięcznica smoleńska w nowym wydaniu
fot. PAP/Radek Pietruszka, wideo: Superstacja

Przed Pałacem Prezydenckim, w miejscu, gdzie po katastrofie smoleńskiej stał krzyż, będzie tablica upamiętniająca - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński. To decyzja prezydenta Andrzeja Dudy - dodał. Zapowiedział też powstanie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 

 

Prezes PiS Jarosław Kaczyński uczestniczy w wieczornej mszy świętej w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela, w 68. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej
                    PAP/Radek Pietruszka

 

 


"Jesteśmy, jestem też o tym przekonany, blisko momentu, w którym zostaną uczczeni ci, którzy zginęli. Będzie pomnik tych, którzy polegli w katastrofie, będzie pomnik prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego. Chciałem powiedzieć państwu, że już niedługo, tu w tym miejscu, gdzie stał krzyż, stanie tablica, która będzie to miejsce i ten krzyż upamiętniała. To wola pana prezydenta RP" - mówił w czwartek wieczorem przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS Jarosław Kaczyński w czasie uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej.

 

W czasie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, zebrany na placu tłum skandował "Damy radę".

 

Namawiał, by wszyscy, którzy w czwartek wieczorem zebrali się na Krakowskim Przedmieściu ruszyli 13 grudnia w marszu, który ma nie tylko upamiętnić 13 grudnia 1981 roku.

 

 

 

Przemarsz po wieczornej mszy, przed Pałac Prezydencki w Warszawie, w 68. miesięcznicę katastrofy smoleńskiej
                    PAP/Radek Pietruszka

 

 

 

"13 grudnia, czyli za trzy dni, ruszymy jak zwykle w marszu, który będzie upamiętniał tamten straszny dzień - 13 grudnia 1981 roku, ale który jednocześnie będzie wyrażał naszą wolę doprowadzenia tej drogi, drogi do sprawiedliwej, silnej zasobnej Rzeczpospolitej do końca. Tą drogą już idziemy" - mówił. "Przyjdźmy na ten marsz, powiedzmy Polsce, że ci, którzy dziś chcą nas oszukać, chcą oszukać Polaków, nie znajdą poparcia. A ci, którzy chcą dobra Rzeczpospolitej, to poparcie znajdą i zwyciężą" - powiedział. Zebrani krzyczeli: "Jarosław, Jarosław".

 

Decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza od 10 grudnia br. organizowanym w stolicy comiesięcznym uroczystościom upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej towarzyszy wojskowa asysta honorowa.

 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. (PAP)