Senatorowie PO chcą uchwały wzywającej prezydenta do wykonania orzeczenia TK

Senatorowie PO chcą uchwały wzywającej prezydenta do wykonania orzeczenia TK
PAP/Tomasz Gzell

Szef senackiego klubu PO Bogdan Klich przypomniał na konferencji prasowej, że na początku czwartkowego posiedzenia Senatu wnioskował o rozszerzenie jego porządku o punkt dotyczący informacji premier Beaty Szydło o "aktualnym stanie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego".

 

"Ten porządek obrad jest wyjątkowo mizerny, zajmujący się sprawami kompletnie błahymi, w sytuacji kiedy Polska aż trzeszczy od dyskusji na temat uznawania, a raczej nieuznawania przez obecną władzę Trybunału Konstytucyjnego jako ostatecznej instancji w orzekaniu co w prawie polskim jest konstytucyjne. Niestety nasz wniosek o informację w tej sprawie został odrzucony przez większość senatorów należących do PiS" - mówił Klich.

 

Jak dodał, "w sytuacji, kiedy władza stawia się ponad prawem, istnieje realne zagrożenie dla praw człowieka", a "ofiarą sporu o TK, w których chodzi o sparaliżowanie jego działalności, mogą być i będą prawa i swobody obywatelskie".

 

"Jesteśmy głęboko przekonani co do tego, że od władzy, która łamie prawo, gorsza jest tylko taka władza, która działa w oparciu o prawo nierespektujące wolności i praw człowieka i obywateli. Z tą drugą mieliśmy do czynienia przed 1989 rokiem, z tą pierwszą zaczynamy mieć do czynienia w tej chwili" - ocenił Klich.

 

Dlatego też - poinformował - klub PO złożył do marszałka Senatu wniosek o to, aby na posiedzeniu tej izby w przyszłym tygodniu, rozpatrzony został projekt uchwały autorstwa Platformy wzywającej prezydenta Andrzeja Dudę do wykonania orzeczenia TK z 3 grudnia. Chodzi o przyjęcie przez niego ślubowania od trzech sędziów, których wybór TK uznał za zgodny z konstytucją.

 

TK za niekonstytucyjny uznał wówczas przepis ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z czerwca 2015 r. w zakresie, w jakim był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm (w październiku) dwóch nowych sędziów TK - w miejsce tych, których kadencja wygasa w grudniu. Wybór pozostałej trójki - w miejsce sędziów, których kadencja minęła na początku listopada - był konstytucyjny. Ponadto TK uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis ustawy dot. zaprzysięgania sędziów TK przez prezydenta RP rozumiany inaczej niż jako zobowiązujący go do niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów.

 

Senator Mieczysław Augustyn zwrócił uwagę, że do zadań Senatu należy m.in. inicjatywa ustawodawcza w zakresie wykonywania orzeczeń TK. Powiedział też, że podczas czwartkowego posiedzenia Senatu zwrócił się do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego (PiS) z pytaniem, czy zgodnie ze swoimi uprawnieniami zechce skierować do komisji ustawodawczej Senatu ostatnie dwa orzeczenia TK (z 3 i z 9 grudnia) tak, by je rozpatrzyć i rozpocząć prace nad zmianami w ustawie o TK z czerwca tego roku oraz jej listopadowej nowelizacji.

 

"Marszałek nie mógł inaczej postąpić i zdecydował, że Senat rozpocznie w komisji ustawodawczej ocenę możliwości podjęcia się prac ustawodawczych nad usunięciem niezgodności konstytucyjnych w obu tych ustawach o Trybunale Konstytucyjnym" - dodał Augustyn.

Senator PO podkreślił przy tym, że nieprawdą jest, iż parlament ignoruje orzeczenia TK. Politycy PiS zarzucali w ostatnich dniach, że rządząca przez ostatnie dwie kadencje koalicja PO-PSL nie wykonała 48 wyroków Trybunału. Zdaniem Augustyna, do wykonania zostało tylko kilka wyroków, z realizacją których nie zdążono ze względu na kończącą się kadencję.

 

B. szef senackiej komisji ustawodawczej Piotr Zientarski (PO) poinformował, że w VII kadencji Senatu (2007-2011) wykonane zostały 124 orzeczenia TK, a w poprzedniej kadencji (2011-2015) - 70. "Łącznie to prawie 200 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. I muszę powiedzieć, że wówczas współpracowaliśmy zgodnie z senatorami PiS, którzy również uczestniczyli w sposób aktywny, w mojej komisji właśnie realizując orzeczenia Trybunału i nie było żadnych pomysłów kontestowania tych orzeczeń" - podkreślił Zientarski.

 

Według niego, wśród orzeczeń, które wówczas PO i PiS wspólnie zrealizowały były m.in. te, dotyczące m.in. czasu pracy osób niepełnosprawnych, czy zażalenia na odrzucenie wniosku o przydzieleniu obrońcy z urzędu. "Dlatego też w tej chwili jesteśmy nie tylko zaniepokojeni, jesteśmy zdruzgotani taką nagłą zmianą nastawienia do orzeczeń TK" - powiedział senator PO.

 

Przypomniał też, że Senat posiada uprawnienia do odrzucania rocznych sprawozdań z działalności TK. "I o dziwo, muszę powiedzieć, że pan prezes TK (Andrzej Rzepliński) otrzymywał oklaski od całej sali senackiej, łącznie z senatorami PiS w podziękowaniu za dorobek TK, także za ich bardzo często podkreślaną apolityczność" - zaznaczył Zientarski.

 

Prezydent Duda do tej pory nie przyjął ślubowania od trzech sędziów, których w październiku wybrał poprzedni Sejm; odebrał za to ślubowanie od pięciu sędziów, których na nowo wyłoniła obecna większość sejmowa. Przyjmując w środę rano przysięgę od sędzi Julii Przyłębskiej podkreślał, że dziś legitymację do działań ma "inna strona sceny politycznej", a nie poprzedni Sejm, który ją utracił w wyniku wyborów. Dodał, że zaprzysięgając nowych sędziów realizuje wolę nowego Sejmu, bo wyrok Trybunału ani nie uchyla, ani nie unieważnia wyboru pięciu sędziów dokonanego przez obecny Sejm.(PAP)