Starcia między kibicami Legii i Napoli - interweniowała policja, są ranni

"Śledzimy przebieg sprawy, otaczamy Polaków opieką konsularną na miejscu w Neapolu, monitorujemy przepływ polskich kibiców, śledzimy sprawę trzech zatrzymanych w środę w Rzymie"- wyjaśniła polska placówka.

 

Według informacji przekazanych PAP przez ambasadę RP we Włoszech początkowo w Neapolu zostało zatrzymanych około 80 polskich obywateli. Obecnie na posterunku policji przebywa jeszcze około 60 kibiców.

 

"Doszło do zatrzymań osób, które stawiały czynny opór funkcjonariuszom policji i zachowywały się agresywnie. Część grupy posiadała przy sobie niedozwolone narzędzia np. noże"- informuje nasza placówka.

 

Dodaje, że pozostaje w stałym kontakcie z miejscowymi służbami, w tym z policją. Na miejscu w Neapolu przebywa przedstawicielka Wydziału Konsularnego, która przez całą noc udzielała zatrzymanym wszelkiej możliwej pomocy konsularnej.

 

Na miejscu jest też 4 policjantów oddelegowanych z Warszawy i szef ds. bezpieczeństwa klubu Legii. Kibice, którzy przyjechali już do Neapolu, otrzymali zakaz opuszczania hoteli. Mają być przewożeni bezpośrednio na stadion. Większość zatrzymanych jest jeszcze w trakcie identyfikacji, a sześciu osobom postawiono zarzuty.

 

W nocy w zamieszkach w Neapolu między kibicami Legii i Napoli rannych zostało 11 policjantów i karabinierów.

7 Polaków zostało aresztowanych.

 

Dziennik "Il Mattino" podał, że wśród rannych jest też trzech pseudokibiców z Warszawy.

To była noc zamieszek i ulicznych potyczek w Neapolu - podkreśliła agencja Ansa. Funkcjonariusze przywracający porządek odnieśli rany między innymi z powodu rzucanych w nich petard.

 

Polscy pseudokibice otoczyli samochód, w którym było 4 młodych neapolitańczyków, a następnie go podpalili. Skończyło się na dużym strachu, ale jeden z Włochów został też pobity i z obrażeniami twarzy trafił na pogotowie- podają miejscowe media. Auto zostało kompletnie zniszczone.

 

W środę na lotnisku Fiumicino w Rzymie policja zatrzymała od razu do kontroli około 50 przybyszów z Warszawy, którzy przylecieli na mecz w Neapolu. Niektórzy z nich byli pijani. Trzech z nich zatrzymano za posiadanie, jak wyjaśniły media, białej broni.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)