Turcja aresztowała 27 rosyjskich statków handlowych

Turcja aresztowała 27 rosyjskich statków handlowych
PAP/EPA

Tureckie media tłumaczą, że jest to odpowiedź Ankary na wcześniejsze działania Moskwy, która zatrzymała jednostki pływające pod turecką banderą. Według rosyjskich mediów Moskwa nie ma oficjalnego potwierdzenia o aresztowaniu rosyjskich statków.

 

"Liczba tureckich statków, na które nałożono areszt wyniosła 15 grudnia osiem" - informowały anonimowe tureckie źródła dziennik "Hurriyet". Wcześniej mówiło się o pięciu jednostkach. Zdaniem tych samych rozmówców władze Turcji nie chciały najpierw zdecydowanie odpowiadać na te posunięcia, licząc, że Rosja zmieni swoje postępowanie. Jednak działania Moskwy zmusiły Ankarę do odpowiedzi - dodały.

 

Według tureckich mediów władze obu krajów prowadzą już rozmowy na temat rozwiązania problemu.

 

"Na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy dojdzie do spotkania. Jednak strony konfliktu wykazały się chęcią do rozwiązania tych kwestii" - tłumaczyły źródła dziennika "Hurriyet".

 

Tymczasem rosyjska agencja RIA-Nowosti pisze, że nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony Moskwy o tym, że doszło do zatrzymania rosyjskich statków.

 

"Nie mamy informacji o nielegalnym nałożeniu aresztu na rosyjskie statki. Na Morzu Czarnym nasze jednostki pływają normalnie. (...) Nie otrzymaliśmy skargi, że ktoś został nieprawidłowo zatrzymany" - powiedział RIA-Nowosti konsul generalny Rosji w mieście Trabzon w północno-wschodniej Turcji.

 

Napięcie w stosunkach turecko-rosyjskich utrzymuje się od 24 listopada, gdy tureckie myśliwce zestrzeliły rosyjski bombowiec Su-24. Władze w Ankarze twierdzą, że maszyna wtargnęła w turecką przestrzeń powietrzną, czemu Moskwa zaprzecza. W ramach nagłego ochłodzenia wzajemnych stosunków prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret wprowadzający w życie kroki odwetowe wobec Turcji, głównie o charakterze gospodarczym.(PAP)