Manifestacja KOD w Warszawie "w obronie demokracji i TK"

Uczestnicy manifestacji mają ze sobą hasła, m.in. "Stop psuciu demokracji", "Pod osłoną nocy, PiS kraj na dno stoczy", "Dość nocnych zmian", "Trybunał gwarantem demokracji", "Ręce precz od Trybunału".

 

Uczestnicy manifestacji zapełnili cały plac przed Sejmem. Dominują wśród nich ludzie młodzi oraz rodziny z dziećmi. Wśród zgromadzonych nie widać polityków. Powiewa wiele flag - Polski, a także Unii Europejskiej. Na początku zebrani powitali policjantów i podziękowali im oklaskami za to, że zabezpieczali ich poprzedni marsz. Wiele osób wyróżnia się przyczepionymi proporczykami KOD w barwach biało-czerwonych.

 

"Mamy wolności i będziemy o nie walczyć i o nie zabiegać" - mówił lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski.

Swoje poparcie dla idei manifestacji wyraziła reżyser Agnieszka Holland, która powiedziała, że PiS oszukał wyborców. "Demokracja jest jak powietrze - odbierają nam ją i niedługo możemy zacząć się dusić w tym smogu" - podkreśliła.

 

Jeden z uczestników pikiety, który przyszedł na manifestację z dwiema córkami - 2- i 8-letnią, powiedział PAP, że mimo iż jest to ostatni weekend przed świętami, chce on pokazać córkom, jak ważna jest wolność i demokracja oraz że chce, aby w przyszłości obie dziewczynki mogły myśleć i mówić co chcą.

 

Zebrani skandowali: "Cała Polska dziś się śmieje, zaczynamy mieć nadzieję", "Jesteśmy równi", "Damy radę", "Obronimy demokrację".

Podobne pikiety KOD zorganizował w 23 polskich miastach; m.in. w Krakowie, Tarnowie, Katowicach, Poznaniu, Lublinie i Gdańsku oraz za granicą: w Brukseli pod biurem Stałego Przedstawicielstwa RP, a także przed polskimi ambasadami w Berlinie, Londynie i Tokio.

 

Organizatorzy już wcześniej podkreślali, że poprzez sobotnie manifestację chcą "wyrazić swój sprzeciw wobec Polski bezprawia, zamkniętej, zawłaszczanej przez jedną stronę i zamykającej się na dialog społeczny".

 

"Pokażmy, że nam zależy, i że nie odpuścimy. Że nie chcemy Polski, w której mamy ograniczane wolności obywatelskie, w którym prawo jest malowane i służy jedynie tworzeniu zasłony dymnej" - podkreślali.

 

KOD podkreśla, że zaproszeni goście biorą udział w demonstracji nie pod partyjnymi sztandarami, ale jako obywatele.

 

Manifestacja pod hasłem: "Obywatele dla demokracji" przeszła ulicami Warszawy także w ubiegłą sobotę; wzięło w niej udział kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

Od ponad miesiąca trwa klincz związany ze statusem i liczbą sędziów TK. Rząd, prezydent Andrzej Duda i PiS uważają, że sprawa jest zamknięta po wyborze przez obecny Sejm nowych pięciu sędziów TK - po uchwaleniu przez Sejm, że wybór pięciu sędziów TK, przez poprzedni Sejm nie miał mocy prawnej. PO, Nowoczesna i PSL uważają, że prezydent powinien zaprzysiąc trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm, których wybór TK uznał za konstytucyjny.

 

(PAP)