B. szef CEK NATO: Działania MON i SKW - bezprawne

B. szef CEK NATO: Działania MON i SKW - bezprawne
Fot. PAP
Dusza poinformował we wtorek PAP, że "ze spokojem oczekuje weryfikacji całej sprawy przez niezależne organy".
 
W poniedziałek nowy pełnomocnik MON ds. CEK Bartłomiej Misiewicz - szef gabinetu politycznego i rzecznik prasowy ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza - poinformował, że złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, m.in. naruszenia tajemnic przez byłe kierownictwo Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO.
 
"W związku z oszczerczą kampanią kierowaną pod moim adresem oraz personelu Centrum mam zamiar spotkać się z tym panem (Misiewiczem - PAP) na sali sądowej. Działania zarówno jego, jak i SKW uważam za bezprawne" - poinformował PAP.
 
Misiewicz, informując o przekazaniu prokuratorowi generalnemu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, powiedział dziennikarzom, że zawiadomienie dotyczy niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień m.in. poprzez ujawnienie dokumentów "tajne" lub "ściśle tajne", ujawnienie tajemnicy służbowej, bezprawne uzyskanie dostępu informacji i odmowę pełnienia służby.
 
Dusza zaznaczył, że liczy na śledztwo prokuratorskie. "Od momentu, kiedy rozpoczęły się ataki na mnie, domagałem się skierowana sprawy do prokuratury, gdzie mam nadzieję udowodnić swoją niewinność i łamanie prawa przez pana Bączka (szefa SKW Piotra Bączka - PAP)" - podkreślił.
 
"Dlatego też ze spokojem oczekuję weryfikacji całej sprawy przez niezależne organy” - zaznaczył.
 
W czwartek w nocy MON zmieniło kierownictwo, tworzonego wraz ze Słowakami, Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Premier Beata Szydło oceniła wówczas, że to nic nadzwyczajnego. Opozycja mówi o skandalu, po którym Polska traci wiarygodność w Sojuszu. NATO uznało, że to sprawa dla polskich władz, bo centrum nie jest jeszcze akredytowane przy NATO.
 
Tydzień wcześniej został przez MON odwołany dotychczasowy pełnomocnik ds. utworzenia Centrum - płk Dusza. Wszczęto wobec niego postępowanie kontrolne, jeśli chodzi o dostęp do informacji niejawnych, co czasowo zawiesza dostęp do takich informacji. Płk Dusza mówił wtedy, że uważa odwołanie za nieskuteczne, bo nie otrzymał decyzji ministrów obrony Polski i Słowacji, a taki jest wymóg. Nie ma również - jak dodał - opinii Komitetu Sterującego, ciała nadzorującego całość działań CEK, w którego skład wchodzi 10 krajów.
 
Sprawą zmian w CEK w styczniu 2016 r. zajmie się sejmowa speckomisja, która zwróci się o informacje ze strony SKW.
 
Porozumienie o utworzeniu natowskiego Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu (NATO Counter Intelligence Centre Of Exellence) zostało podpisane pod koniec września w siedzibie sojuszniczego dowództwa ds. transformacji (ACT) w amerykańskim Norfolk. Kwatera główna Centrum ma się znajdować w Krakowie, część obiektów ulokowano na Słowacji, by wykorzystać tamtejszy ośrodek poligonowy. Poza Polską i Słowacją, które zostały państwami ramowymi, w powołanie Centrum włączyły się Czechy, Litwa, Niemcy, Rumunia, Słowenia, Węgry i Włochy.
 
Zadaniem tego typu centrów (polsko-słowacki ośrodek to 24. tego typu placówka), które nie podlegają wojskowym strukturom dowódczym NATO, jest ćwiczenie i edukacja specjalistów w krajów członkowskich i partnerskich, opracowywanie doktryn, praktyczne wykorzystanie dorobku ćwiczeń, i poprawa zdolności do sojuszniczego współdziałania.
 
Specjalności dotychczas działających centrów to m.in. obrona przed terroryzmem, medycyna wojskowa, żandarmeria, specyficzne operacje jak działania w niskich temperaturach, wojna w górach, połączone operacje morskie, wojna minowa czy przeciwdziałanie eksplozjom improwizowanych ładunków wybuchowych.
(PAP)