20 bomb atomowych na Poznań, 15 na Warszawę. USA odtajniły plany na III wojnę światową

Najpierw na kluczowe bazy lotnictwa spadłyby potężne bomby termojądrowe. Później druga fala bombowców miała przeprowadzić „systematyczną destrukcję” przy pomocy mniejszych ładunków. Zagłada miała spotkać między innymi Łebę, Tarnów, Mrągowo, Gliwice, Wałbrzych i Warkę. 
 
20 bomb atomowych miało spaść na Poznań, 15 na Warszawę. Opublikowany właśnie dokument zatytułowany "Badanie Zapotrzebowania na Broń Jądrową Dowództwa Lotnictwa Strategicznego na rok 1959 stanowi kompleksowy opis tego, jak amerykańskie lotnictwo strategiczne planowało atakować ZSRR i jego sojuszników. Zawiera między innymi analizę potencjału arsenału jądrowego Stanów Zjednoczonych i tego, czy jest on wystarczający. 
 
Dla Amerykanów nasz kraj stanowił ważny cel na trasie Armii Radzieckiej w drodze na zachód oraz był istotnym sojusznikiem wspierającym ZSRR.