Tornada pustoszą USA. Co najmniej 25 ofiar śmiertelnych

Żywioł najbardziej dotknął stan Missisipi, gdzie zginęło 10 osób, a 56 zostało rannych - podały amerykańskie władze. Zniszczonych zostało ponad 240 domów. Synoptycy zapowiadają dalsze wichury na niedzielę i poniedziałek, dopuszczają też możliwość wystąpienia kolejnych tornad.

 

W sąsiednim stanie Tennessee zginęło sześć osób, w tym trzy z uwięzione w samochodzie, który wpadł do rzeki. Jedna osoba zginęła w stanie Arkansas; w sumie zniszczeń doznało tam kilkadziesiąt gospodarstw domowych. Cztery ofiary śmiertelne odnotowano w Teksasie.

 

Zdaniem meteorologów do tornad i powodzi w południowych stanach przyczyniły się rekordowo wysokie temperatury na wschodzie. Tornada na południu USA są zjawiskiem częstym na wiosnę, ale bardzo rzadkim o tej porze roku. Z kolei na zachodzie USA szaleją rzadko występujące w tym rejonie śnieżyce i ulewy.

 

Meteorolodzy podkreślają, że te wybryki pogody to skutek nadzwyczaj silnego w tym roku zjawiska El Nino, czyli ciepłego prądu na Pacyfiku docierającego do wybrzeży Ameryki Południowej.

 

(PAP)