Dramat posłów. Nie będą mieli ferii

Konferencja prasowa goni konferencję prasową. Takiego ruchu między świętami Bożego Narodzenia, a Nowym Rokiem nie było tu nigdy. Rok temu w tym okresie przez ponad trzy tygodnie nie odbywały się posiedzenia Sejmu. Tym razem posłowie obradowali przed Wigilią i obradują przed Nowym Rokiem.
 
- Nie ma ferii, bo nie po to zostaliśmy wybrani, żeby odpoczywać. Wybory były przecież niedawno, więc nie zdążyliśmy się zmęczyć - powiedział Jacek Sasin z PiS. - W Platformie jest lęk przed ciężką pracą i on się objawiał już od lat. My chcemy pokazać, że spełniamy obietnice wyborcze. Obiecaliśmy ciężką pracę i zamierzamy ciężko pracować - dodał partyjny kolega Patryk Jaki.
 
Ale przedstawiciele Platformy mówią, że wcale nie chodzi o to, że spędzają tu więcej czasu niż w poprzednich kadencjach. - W tej kadencji organizacja pracy jest skandaliczna, bo nie można niczego zaplanować. Do ostatniej chwili są wrzutki robione przez klub Prawa i Sprawiedliwości - uważa Małgorzata Kidawa-Błońska z PO
 
Posłowie narzekają, ale senatorowie muszą pracować jeszcze ciężej. Izba wyższa parlamentu zakończyła pracę w Wigilię Bożego Narodzenia o trzeciej czterdzieści pięć nad ranem.
 
Niewyspanym i przepracowanym parlamentarzystom pozostaje czekać na koniec maratonu kontrowersyjnych ustaw. Ustaw, które najwygodniej dla PiS-u przegłosować właśnie teraz. - Okres świąteczny to okres, kiedy ludzie, telewidzowie ci którzy nawet śledzą politykę zajmują się innymi sprawami - powiedział Jakub Stefaniak z PSL.
 
Przed nocą sylwestrową szukają na przykład interesujących kreacji na wyprzedażach albo chodzą do fryzjera. Niektórzy jednak żartują, że PiS będzie próbował wykorzystać i samą noc sylwestrową. Przy dużej nieobecności opozycji byłby w stanie zmienić konstytucję. - Już wcześniej deklarowaliśmy, że będziemy ostatnimi przedstawicielami parlamentu, którzy opuszczą ten budynek. Nawet w Sylwestra - zapowiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.
 
Jeśli tak dalej pójdzie, to będziemy mieli do czynienia z wydarzeniem bez precedensu. Toastem noworocznym na sejmowej sali plenarnej.