Nowoczesna proponuje zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym

Nowoczesna proponuje zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym
PAP

"Chcemy zaproponować ustawę o TK, która korzysta z najlepszych doświadczeń innych krajów, która przywraca standardy państwa prawa" - powiedział na briefingu prasowym szef Nowoczesnej Ryszard Petru. Ocenił, że dziś TK jest atrapą, tak jak w PRL-u.

 

Petru powiedział, że Nowoczesna chce, by Sejm wybierał sędziów TK większością 3/5 głosów (dziś jest to bezwzględna większość głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów); proponuje także poszerzenie katalogu podmiotów, które mogą zgłosić kandydatów. Ponadto w projekcie nałożono obowiązek na prezydenta odebrania ślubowania od sędziów w ciągu 30 dni od dnia wyboru przez Sejm. Zapisano, że Trybunał będzie mógł orzekać w składzie pięcioosobowym.

 

Szef Nowoczesnej uważa, że projekt przywraca wszystko to, co było dobre w Trybunale i usprawnia jego prace. Zgodnie z propozycją Nowoczesnej TK będzie miał obowiązek rozpatrywania skarg konstytucyjnych obywateli w ciągu sześciu miesięcy. Ponadto uczestnicy postępowania stanowiska w sprawach będą musieli przesyłać w terminie dwóch miesięcy. Jak mówił, chodzi o to, by urzędy państwowe nie wydłużały postępowania Trybunału.

 

W poniedziałek weszła w życie nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS. Stanowi ona m.in., że Trybunał co do zasady ma orzekać w pełnym składzie liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK. W składzie siedmiu sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Przed wejściem noweli w życie było to dziewięciu sędziów, a większość spraw w TK rozpatrywało pięciu sędziów.

 

W myśl nowych przepisów orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej - zwykłą. Ponadto, terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu. (PAP)