Sekretarz generalny ONZ do Iranu i Arabii Saudyjskiej

Sekretarz generalny ONZ do Iranu i Arabii Saudyjskiej

Ban Ki Mun rozmawiał telefonicznie z szefami dyplomacji Iranu i Arabii Saudyjskiej.

 

W niedzielę Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne z Iranem po ataku na saudyjską ambasadę w Teheranie i ostrej irańskiej reakcji na egzekucję w Arabii Saudyjskiej szyickiego duchownego Nimra al-Nimra. W poniedziałek obustronne relacje jeszcze się pogorszyły wraz z zapowiedzią Arabii Saudyjskiej odwołania ruchu lotniczego z Iranem, zakazu podróżowania do tego kraju i zakończenia wszelkich dwustronnych stosunków gospodarczych.

 

W rozmowach z ministrami spraw zagranicznych Iranu i Arabii Saudyjskiej Ban Ki Mun zwrócił uwagę, że oba kraje odgrywają kluczową rolę w kwestii bezpieczeństwa w regionie. Przypomniał Arabii Saudyjskiej, że Narody Zjednoczone są przeciwne karze śmierci, a Iranowi - że każdy kraj jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo placówek dyplomatycznych innych państw na swym terytorium.

 

Rzecznik ONZ poinformował, że jeszcze w tym tygodniu do Teheranu i Rijadu uda się mediator ONZ w konflikcie syryjskim, szwedzki dyplomata Staffan de Mistura. "W stolicach obu krajów chce on się zorientować, jaki wpływ na proces pokojowy w Syrii może mieć obecny konflikt dyplomatyczny między nimi" - powiedział rzecznik ONZ.

 

Istnieją poważne obawy, że kryzys irańsko-saudyjski może zaszkodzić planowanym na 25 stycznia w Genewie rozmowom między syryjską opozycją a reżimem prezydenta Baszara el-Asada, jako że Rijad i Teheran stoją w konflikcie w Syrii po przeciwnych stronach: Iran należy do nielicznych popleczników Asada, Arabia Saudyjska zaś otwarcie popiera walczącą z nim opozycję, w tym umiarkowanych dżihadystów.

(PAP)