Zakończyło się spotkanie Kaczyńskiego z Orbanem - trwało 6 godzin

Spotkanie - jak podaje Tygodnik Podhalański na swojej stronie internetowej - rozpoczęło się ok. godz. 11; zakończyło po godz. 17. Pensjonat, w którym spotkali się politycy, pierwszy opuścił Orban; niecałe pół godziny później odjechał prezes PiS. Nie udzielali komentarzy mediom.

 

"To było nieoficjalne spotkanie liderów partii FIDESZ i PiS, to była dobra i długa rozmowa" - powiedział PAP polityk ze ścisłego kierownictwa PiS, który uczestniczył w spotkaniu. Nie chciał jednak ujawnić, o czym politycy rozmawiali.

 

PAP spytała o możliwą tematykę rozmowy Kaczyński-Orban polityków PiS, którzy na co dzień zajmują się tematyką międzynarodową. "Myślę, że rozmawiano na temat stosunków bilateralnych, kwestii współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz sprawy Brexitu i wspólnych regionalnych ustaleń, które mogą być zupełnie inne niż rozwiązania tzw. starej Unii; poruszona była też pewnie kwestia migracji" - powiedział PAP europoseł Ryszard Czarnecki, który - jak zastrzegł - nie uczestniczył w spotkaniu.

 

Według informatorów PAP Orban wręczył Kaczyńskiemu węgierskie wina, a sam od polityków PiS otrzymał 25-letnią starkę ze szczecińskich zapasów.

 

"Budapest Business Journal" podawał na swej stronie internetowej, że szef rządu w Budapeszcie ma przyjechać do Polski na zaproszenie PiS i ma się też spotkać z premier Beatą Szydło. W Niedzicy premier Szydło jednak nie było.

 

Węgierskie media podkreślały jeszcze przed spotkaniem, że nieznane są tematy rozmów, jakie będą poruszane przez polityków, jednak portal "Hungary Today" zwraca uwagę, że do spotkania ma dojść zaplanowanymi na czwartek rozmowami szefa węgierskiego rządu z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Według portalu Budapeszt i Warszawa mogą rozmawiać nad wspólnym stanowiskiem względem polityki Londynu.

 

Jednym z kluczowych projektów rządu Camerona jest ograniczenie dostępu do świadczeń społecznych dla obywateli państw Unii Europejskiej w trakcie pierwszych czterech lat pobytu w Wielkiej Brytanii. W grudniu przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziała się premier Szydło.

 

Władze Wielkiej Brytanii planują także najpóźniej na 2017 rok referendum w sprawie pozostania tego kraju w Unii Europejskiej.

(PAP)