"Mein Kampf" Hitlera dostępny od piątku w księgarniach

Mein Kampf Hitlera dostępny od piątku w księgarniach

Napisana przez Hitlera podczas odbywania kary więzienia książka została wydana po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej. Jej wcześniejszą publikację blokowały władze Bawarii posiadające przekazane im przez USA prawa autorskie do tego dzieła.

 

Z końcem zeszłego roku prawa te wygasły. Aby uprzedzić pojawienie się na rynku publikacji bez naukowego komentarza, historycy z IfZ przygotowali krytyczne wydanie książki.

 

Dyrektor Instytutu Historii Współczesnej Andreas Wirsching uzasadnił celowość wydania "Mein Kampf" względami naukowymi. Jago zdaniem książka Hitlera jednym z najważniejszych źródeł historii narodowego socjalizmu.

 

Krytyczne wydanie "Mein Kampf" ma także jego zdaniem "polityczno-moralną funkcję", gdyż zapobiega sytuacji, w której na rynku ukazałoby się po wygaśnięciu praw autorskich Bawarii wydań nie opatrzonych komentarzem.

 

Licząca blisko 2000 stron dwutomowa publikacja zawiera oprócz oryginalnego tekstu liczne przypisy oraz komentarze wyjaśniające kontekst historyczny i demaskujące manipulacje stosowane przez Hitlera.

 

Historycy uczestniczący w projekcie wyjaśniali, że ich celem było "zaoferowanie czytelnikom naukowych objaśnień i odmitologizowanie książki”.

 

Hitler napisał pierwszą część „Mein Kampf” w więzieniu w Landsbergu, gdzie odbywał karę więzienia po nieudanym puczu w Monachium w listopadzie 1923 roku. "Więzienie było moim uniwersytetem na koszt państwa" - twierdził w czasach późniejszych Hitler. Pierwszy tom ukazał się w 1925 roku, a drugi rok później. Od 1930 roku obie części wydawano jako całość.

 

Przyszły wódz III Rzeszy zawarł w nich swój rasistowski i antysemicki program, zapowiadając między innymi zdobycie „przestrzeni życiowej” na Wschodzie. Do końca wojny sprzedano lub rozdano ponad 12 mln egzemplarzy „Mein Kampf”.

 

Zdaniem Hartmanna "Mein Kampf" pełni w środowiskach neonazistowskich rolę symbolu, jednak treść "nie odgrywa praktycznie żadnej roli". "Język jest za trudny, a tematy zbyt odległe w czasie" - tłumaczy historyk. Książka Hitlera przestała być dla skrajnej prawicy źródłem inspiracji - potwierdza Toralf Staud w najnowszym wydaniu "Die Zeit". "Obecnie to tylko fetysz" - mówi Staud.

 

Posiadanie "Mein Kampf" nie było także w przeszłości zabronione, karze podlegało jedynie rozpowszechnianie. Oryginalne egzemplarze książki Hitlera można kupić niemal w każdym antykwariacie; tekst jest też dostępny w internecie. "Mein Kampf" jest bestsellerem na Bliskim Wschodzie, w Brazylii i w Afryce Północnej, a także - w wersji cyfrowej - w Stanach Zjednoczonych. Na początku lat 90. książka Hitlera ukazała się też w Polsce.

 

Wśród historyków zdania co do celowości wydania "Mein Kampf" są podzielone. Przeciwnikiem edycji jest jeden z najbardziej znanych niemieckich badaczy III Rzeszy Wolfgang Benz. Książka jest "pamfletem napisanym przez człowieka opętanego" - mówi Benz. Żeby zdemaskować jego myśli, nie trzeba drukować "dzieła", które ze względu na "nudny i chaotyczny styl" zniechęca czytelnika już po kilku stronach.

 

Nakład krytycznego wydania "Mein Kampf" wynosi 4 tys. egzemplarzy. Stosunkowo niska cena, 59 euro za oba tomy, ma umożliwić dostęp do książki wszystkim zainteresowanym.

 

Niemiecka minister oświaty Johanna Wanka opowiedziała się za wykorzystaniem naukowego wydania "Mein Kampf" na lekcjach historii. Pomysł ten poparł Związek Nauczycieli Niemieckich, a także władze Bawarii.

 

(PAP)