Uderzenie w stadionowych neonazistów. CBŚP rozbiło grupę pseudokibiców z Białegostoku

Szósta rano. Kilkanaście adresów w Białymstoku. Policjanci właśnie zatrzymują podejrzanych, których tropili od kilkunastu miesięcy.

 
To członkowie jednej z najgroźniejszych i najbardziej aktywnych polskich bojówek pseudokibiców powiązanych z neonazistami. Krew i Honor to międzynarodowa formacja zrzeszające wyznawców rasistowskich ideologii. W jej skład wchodzi terrorystyczna bojówka Combat 18, której członkowie działają też na terenie Polski.
 
Na co dzień wtapiają się w tłum. Pod przykrywką miłości do futbolu prowadzą nielegalny biznes. Zwykle ściśle powiązany z narkotykami. I zwykle w tych samych, hermetycznych grupach. Dlatego jak podkreślają policjanci - rozpracowanie środowiska było niezwykle trudne.
 
To Neofaszyści są najprawdopodobniej odpowiedzialni za ataki na ciemnoskórych cudzoziemców i wyznawców innych religii. To oni mieli podpalić samochód ciemnoskórego mieszkańca Białegostoku. Ale też prawdopodbnie byli odpowiedzialni za atak na meczet w Gdańsku. 
 
Combat 18 zbiera też informacje o swoich wrogach. Na specjalnej stronie publikowane są zdjęcia, nazwiska i adresy osób wrogich neofaszystowskiej ideologii.     
 
W całej sprawie zatrzymano już ponad sześćdziesiąt osób. Ale zdaniem śledczych to nie koniec działań. W ramach całego ugrupowania Krew i Honor w Polsce może działać nawet tysiąc neonazistów.