PiS wystraszył się Unii Europejskiej. Beata Szydło chce poprawy relacji z Niemcami

- Mamy wspólne zdanie na temat zagrożeń jakie są dla naszego regionu. Mamy wspólne zdanie jak tym zagrożeniom się przeciwstawić - mówił na spotkaniu Witold Waszczykowski.
 
Ciepłe słowa padły również ze strony niemieckiego ministra. - Długą i trudną drogę Niemcy i Polacy wspólnie przeszli aż do momentu kiedy z wrogości, braku zrozumienia i wyobcowania wreszcie powstało pojednanie - powiedział Frank-Walter Steinmeier.
 
Szef niemieckiej dyplomacji znalazł też czas dla szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych, który obawia się o relacje z zachodnim sąsiadem. - Zawsze byłem zaangażowany w odnajdywanie największych wartości w tych relacjach. Mam nadzieję, że rząd PiS-u nie będzie w stanie tego zepsuć - powiedział Grzegorz Schetyna.
 
Jeśli wierzyć premier Beacie Szydło, to nic takiego nam nie grozi. - Nam zależy na bardzo dobrych relacjach z sąsiadami. Niemcy są naszym bardzo ważnym partnerem - powiedziała polityk.
 
Do serca wzięli sobie to politycy PiS-u. Nie krytykują już niemieckich kolegów. - Politycy niemieccy bardzo ostrożnie się odnoszą do rozmaitych opinii, które się pojawiały - powiedział Ryszard Terlecki z PiS.
 
Jeszcze parę tygodni temu w rządzącej partii dominowały jednak zgoła inne opinie. - Chcą nas pouczać ludzie, którzy wybrali Hitlera dobrowolnie - mówił Stanisław Pięta.
 
Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak wypominał z kolei Niemcom rzeź warszawskiej Woli, a wicepremier Piotr Gliński zniszczenie Polski. Ale przykład idzie z góry, a prezes PiS Jarosław Kaczyński o Niemczech i mniejszości niemieckiej zawsze mówił niezbyt przychylne rzeczy. - Obrażają, zrywają polskie napisy, próbują germanizować polskie dzieci - mówił polityk.
 
 
Cztery lata temu zaatakował  też Angeli Merkel. Prezes Kaczyński sugerował, że została kanclerzem nieprzypadkowo. - No retoryka retoryką. To jest taka specyfika polityki - powiedział Jacek Sasin.
 
Ale ostra retoryka pod adresem najsilniejszego państwa Unii Europejskiej nie jest teraz po myśli rządu PiS-u. Po debacie w Parlamencie Europejskim powstały dwa projekty krytycznych rezolucji dotyczących Polski - liberałów i socjalistów. Ale pani premier nie daje za wygraną. Po wizycie w Strasburgu, przygotowuje się do kolejnej. Najprawdopodobniej 12 lutego spotka się z kanclerz Angelą Merkel w Berlinie.