Sellin: na Westerplatte chcemy opowiedzieć o całej wojnie obronnej w 1939 r.

Sellin: na Westerplatte chcemy opowiedzieć o całej wojnie obronnej w 1939 r.
Zamiar utworzenia Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 Sellin ogłosił w pierwszej połowie grudnia ub.r. Wyjaśnił wówczas, że była to jedna z pierwszych decyzji ministra kultury. W sobotę w Gdańsku odbyła się konferencja prasowa, na której wiceminister oraz powołany na dyrektora placówki prof. Piotr Semków poinformowali o niektórych szczegółach związanych z nowopowstającym muzeum.
 
"Westerplatte jest powszechnie kojarzonym miejscem - przez Polaków na pewno, a przez wielu cudzoziemców również i wydaje nam się, że – w związku z tym, że to miejsce tak powszechnie kojarzone i chętnie odwiedzane - powinno ono mieć po prostu lepszą ekspozycję, lepszą opowieść o tym, co się działo przez te siedem dni bitwy o ten przyczółek polskości” – powiedział Sellin.
 
Dodał, że przy okazji w miejscu tym można "opowiedzieć o całej wojnie obronnej Polski w 1939 r.". "Takiego miejsca, które syntetyzowałoby tą opowieść o historii oporu polskiego w 1939 r. póki co nie ma. Westerplatte do takiego zadania idealnie się nadaje" – mówił Sellin.
 
Wyjaśnił, że - w zamyśle twórców - placówka ma być muzeum narracyjnym opowiadającym historie konkretnych placówek, które tworzyły składnicę wojskową na Westerplatte, ale też konkretnych żołnierzy. "Na terenie Westerplatte zachowało się miejsce, gdzie zginął pierwszy żołnierz II wojny światowej - starszy strzelec Konstanty Jezierski. To była pierwsza żołnierska ofiara II wojny, a nikt o tym nie wie" – powiedział Sellin dodając, że właśnie takie informacje i opowieści mają być przedmiotem narracji placówki.
 
Sellin poinformował, że bunkier, w który zginął Jezierski zachował się, choć mało osób wie, gdzie on się znajduje. "Jest dużo reliktów na terenie Westerplatte, które się zachowały, a które można w sposób atrakcyjny wyeksponować, częściowo odtworzyć i taką opowieść uruchomić" – mówił Sellin.
 
Dodał, że właśnie odtworzone obiekty (większość oryginalnych uległa zniszczeniu w 1939 r. lub później) mają stać się miejscami, w których znajdą się ekspozycje muzealne. Obiekty te miałyby zostać odtworzone nie w formie dokładnych rekonstrukcji, ale stylizacji.
 
Muzeum będzie ściśle współpracować ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, którego prezes - Mariusz Wójtowicz-Podhorski – został wybrany na dyrektora programowego nowej placówki. "Stowarzyszenie zgromadziło właściwie wszystkie rodzaje broni, którą dysponowali żołnierze na Westerplatte" – wyjaśnił dodając, że organizacja posiada też m.in. oryginalną zastawę stołową ze składnicy oraz auto identyczne z tym, jakim jeździli polscy żołnierze z Westerplatte. "To wszystko będzie eksponowane w różnych miejscach muzeum" – zapowiedział Sellin.
 
Prof. Semków poinformował, że muzeum ma prezentować całość podejmowanych przez Polskę wysiłków w wojnie obronnej 1939 roku. Wyjaśnił, że wstępnie zdecydowano, że cezura czasowa zostanie przesunięta na dzień 30 kwietnia 1940 r. czyli moment śmierci majora Henryka Dobrzańskiego – dowódcy Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego – "ostatniego żołnierza Września 1939, który walczył w mundurze i stał na czele formacji zorganizowanej walczącej w mundurach".
 
Prof. Semków dodał, że pierwszą część wystawy stałej muzeum chce otworzyć 1 września 2019 r. czyli na 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej. Do tego czasu na terenie Westerplatte mają zostać przeprowadzone m.in. prace archeologiczne i odkrywkowe.
 
Sellin przypomniał, że już w latach 2005-07 czyniono pierwsze przymiarki do stworzenie na terenie Westerplatte placówki muzealnej. „Pewne prace koncepcyjne, organizacyjne, nawet finansowe były już realizowane. Niestety po 2007 roku ta inicjatywa zamarła” – powiedział Sellin dodając, że wówczas "nowa władza nie była zainteresowana tą inicjatywą".
 
Polska składnica wojskowa powstała na Westerplatte decyzją Rady Ligi Narodów - organu, który kontrolował porządek prawny w Wolnym Mieście Gdańsk. Składnica zaczęła funkcjonować w 1926 r., ale moment ten poprzedziły kilkuletnie przygotowania, w tym budowa magazynów oraz linii kolejowej. W latach 30. system obronny na Westerplatte został rozbudowany. Powstało wówczas m.in. pięć wartowni oraz nowoczesny budynek koszar.
 
1 września 1939 r. o godzinie 4.47 Westerplatte zostało zaatakowane wystrzałami z niemieckiego pancernika "Schleswig-Holstein". Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego do 7 września 1939 r. bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza. Według rożnych źródeł, gdy wybuchły walki, w polskiej składnicy przebywało 210-240 Polaków. W walkach poległo 15 polskich żołnierzy, około 30 zostało rannych. Liczbę zabitych po stronie niemieckiej szacuje się na 50 żołnierzy, rannych - na około 120.
 
W całości na terenie Westerplatte zachowało się niewiele oryginalnych wojskowych obiektów. Są wśród nich m.in. budynek dawnej elektrowni (dziś na terenie zajętym przez wojsko), ruiny budynku koszar oraz Wartownia Nr 1 (w 1967 r. została ona przeniesiona z nabrzeża w głąb lądu), w której od lat 70. ub. wieku działa niewielkie muzeum prezentujące m.in. zdjęcia i dokumenty oraz broń i wyposażenie żołnierzy wojska polskiego z 1939 roku, używane także przez załogę Westerplatte
 
Na terenie półwyspu znajdują się też dwie wystawy plenerowe przygotowane przez Muzeum II Wojny Światowej. Ponad 20 dwustronnych tablic ustawionych w 2009 roku składa się na wystawę "Westerplatte: kurort - bastion - symbol" prezentującą (także w języku angielskim) historię Westerplatte, począwszy od powstania półwyspu, poprzez przełom XIX i XX wieku, kiedy to działał tutaj kurort oraz walki z 1939 roku, po czasy współczesne. Z kolei w 2011 r. otwarto złożoną z trzydziestu tablic ścieżkę edukacyjną ułatwiającą samodzielne zwiedzanie terenu dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
 
Na terenie półwyspu znajduje się też Cmentarz Obrońców Westerplatte oraz tablice z nazwiskami wszystkich zidentyfikowanych dotąd polskich żołnierzy i cywilów, którzy we wrześniu 1939 r. brali udział w walce na półwyspie. Westerplatczyków upamiętnia też wzniesiony w 1966 r. Pomnik Obrońców Wybrzeża ustawiony na usypanym 22,5-metrowym kopcu.
(PAP)