Francja: dymisja minister sprawiedliwości

Francja: dymisja minister sprawiedliwości

Na stanowisku zastąpi ją członek rządzącej Partii Socjalistycznej Jean-Jacques Urvoas, uważany za zdeklarowanego zwolennika politycznej linii rządu i bliskiego współpracownika premiera Manuela Vallsa - dodał Pałac Elizejski.

 

Dymisja kontrowersyjnej minister nastąpiła w czasie, gdy francuski parlament przygotowuje się do głosowania nad budzącą kontrowersję reformą konstytucyjną. W środę premier przedstawi ostateczny tekst proponowanych zmian deputowanym z komisji prawnej Zgromadzenia Narodowego, niższej izby parlamentu.

 

Taubira, lewicowa polityk znana z dążenia do legalizacji małżeństw par homoseksualnych, publicznie zgłaszała obiekcje do rządowego projektu zmian w ustawie zasadniczej. Na Twitterze napisała w środę: "Czasem stawianie oporu wymaga pozostania, czasem stawianie oporu wymaga odejścia. Z wierności wobec siebie, wobec nas. Żeby ostatnie słowo należało do etyki i prawa".

 

Popierany przez prezydenta Hollande'a projekt przewiduje wpisanie do konstytucji stanu wyjątkowego w razie zagrożenia terrorystycznego. Po burzliwych dyskusjach utrzymano w nim też możliwość pozbawienia francuskiego obywatelstwa osób z podwójnym obywatelstwem, urodzonych we Francji i skazanych prawomocnie za "przestępstwa przeciwko narodowi", w tym za akty terroru.

 

Rozpoczęcie debaty w sprawie reformy konstytucyjnej jest planowane na 3 lutego. Do zatwierdzenia projektu potrzebna jest zgoda trzech piątych deputowanych i senatorów.

 

Proponowane zmiany w konstytucji cieszą się dużym poparciem wśród konserwatystów i skrajnej prawicy, ale wywołują głębokie podziały wśród rządzących socjalistów - zauważa agencja AP.

 

Do tej pory we Francji istniała możliwość pozbawienia francuskiego obywatelstwa, tylko jeśli zostało ono nabyte. Rozszerzenia tej uważanej przez socjalistów za kontrowersyjną możliwości na osoby posiadające podwójne obywatelstwo, ale urodzone we Francji, domagała się prawicowa i skrajnie prawicowa opozycja.

 

W kraju obowiązuje stan wyjątkowy, uchwalony niemal jednomyślnie przez francuski parlament po zamachach terrorystycznych z 13 listopada 2015 roku, w których zginęło 130 osób. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie. Stan wyjątkowy ma obowiązywać do 26 lutego, ale premier Valls niedawno nie wykluczył, że może zostać przedłużony.

 

Ogłoszenie stanu wyjątkowego wyposaża stojących na czele administracji regionalnych prefektów w dodatkowe pełnomocnictwa, takie jak zlecanie przeszukań, aresztu domowego czy zakazu zgromadzeń, jedynie na podstawie podejrzenia o istniejącym zagrożeniu dla bezpieczeństwa publicznego.

 

Według francuskich władz ponad 1000 osób wyjechało z kraju, by dołączyć do ugrupowań dżihadystycznych w Syrii i Iraku. Około 600 z nich przebywa tam nadal, ok. 150 zginęło, a 250 wróciło do kraju.

(PAP)