Miliony na uczelnię Rydzyka. PiS wycofał się z pomysłu tylko na chwilę

-  Na szczęście pan wicepremier Gliński zablokował, dlatego że to są pieniądze, które są w budżecie Ministerstwa Kultury - powiedział Jerzy Federowicz z PO. - Myślę, że poszli po rozum do głowy. Byłoby to w jawny sposób pogwałcenie prawa. Dlaczego niepubliczna prywatna uczelnia miałaby dostać 20 milionów? - pytała Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.
 
Ale radość opozycji była przedwczesna. Pieniądze dla szkoły ojca Rydzyka znajdą się  prawdopodobnie w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W Senacie klub PiS zgłosi w tej sprawie poprawkę. - Jeżeli ona będzie poprawką, która jest zgodnie z zasadami finansów i zgodnie z prawem przygotowana, nie widzę powodów,dlaczego miałaby być nieprzyjęta - powiedziała Beata Szydło. 
 
Dlatego Platforma ostro krytykuje taki upór PiS-u w kwestii ojca dyrektora? - Jak nie drzwiami, to oknem Jarosław Kaczyński będzie próbował wpompować pieniądze podatników w szkołę ojca Rydzyka - powiedział Arkadiusz Myrcha z PO.
 
PiS nie wyklucza też wspierania innych inicjatyw redemptorysty. Na przykład źródeł geotermalnych. - Nie potrafię odpowiedzieć w tej chwili, ale na pewno będziemy wspierać szkołę i to wszystko, co robi ojciec Tadeusz, bo to jest dobre dla Polski - powiedział Marek Suski z PiS.
 
Rządząca partia nie mogła postąpić inaczej. Już parę miesięcy temu ojciec Rydzyk krytykował PiS za jego zdaniem nieodpowiednie traktowanie jego dziennikarzy. Wówczas chodziło podobno o brak miejsc dla jego mediów w rządowych samolotach. Choć opozycja odbierała to jako sygnał ostrzegawczy dla PiS. Sygnał, że partia może utracić jego poparcie. - Jest dosyć mściwy no wielokrotnie pokazywał, ale też nie bardzo ma wyjścia. Rydzyk jest skazany na Kaczyńskiego. No kogo ma popierać? - powiedział Stefan Niesiołowski.
 
Ale Platforma, która narzeka na finansowanie inicjatyw ojca Rydzyka nie jest bez winy. W czasie jej rządów prawicowe portale wiele razy informowały, że do niektórych mediów trafiają miliony za rządowe reklamy i ogłoszenia. - Rozdawnictwo państwowych pieniędzy było takie samo w Platformie, takie samo jest w PiS-ie. Wcześniej Platforma dawała swoim, teraz PiS daje swoim - zauważył Jakub Kulesza z Kukiz'15.
 
Nastąpiła tylko zmiana "tych swoich". Posłowie Prawa i Sprawiedliwości powiedzieliby "dobra zmiana".