RPO zaskarżył do TK zmiany w ustawie o służbie cywilnej

RPO zaskarżył do TK zmiany w ustawie o służbie cywilnej

RPO w swym wniosku zakwestionował przede wszystkim usunięcie przepisów gwarantujących dostęp do wyższych stanowisk w SC w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. "Ustawodawca przywrócił arbitralność w obsadzaniu tych stanowisk" - głosi komunikat RPO. Według niego nie służy to zapewnieniu "zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa".

 

Zdaniem RPO niekonstytucyjna jest także zmiana reguł obsadzania wyższych stanowisk w drodze powołania. "Związana z powołaniem możliwość swobodnego odwołania urzędnika z zajmowanego stanowiska przez organ powołujący jest zaprzeczeniem stabilności służby i zachowania przez urzędnika politycznej neutralności" - podkreśla Bodnar. Uważa on, że wykonywanie zadań państwa w urzędach administracji rządowej "powinno być wolne od jakichkolwiek wpływów i nacisków politycznych". Dodał, iż "brak poczucia bezpieczeństwa prawnego oraz permanentna obawa przed możliwością zwolnienia z pracy z pewnością nie sprzyjają zasadzie bezstronności i politycznej neutralności".

 

Według Bodnara sprzeczne z konstytucją jest również wygaśnięcie stosunków pracy z osobami zajmującymi wyższe stanowiska służbowe w SC po upływie 30 dni od dnia wejścia noweli w życie, jeżeli przed upływem tego terminu nie zostaną im zaproponowane nowe warunki. "Ustawodawca zdecydował się zastąpić dotychczasowy konstytucyjny wymóg bezstronności, rzetelności i neutralności politycznej swobodnym uznaniem organu powołującego; uznaniem, w ramach którego decydujące będą racje polityczne a nie merytoryczne, czego dowodem jest radykalne obniżenie wymagań kwalifikacyjnych dla osób ubiegających się o zatrudnienie na wyższych stanowiskach w SC" - napisano.

 

W ocenie RPO zmiany naruszają konstytucyjne standardy dotyczące dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach (art. 60 konstytucji) oraz funkcjonowania korpusu SC "w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa" (art. 153 ust. 1). Mechanizm wygaszania stosunków pracy jest ponadto niezgodny z zasadą zaufania do państwa i prawa (art. 2 konstytucji), gdyż - według RPO - bez konstytucyjnie uzasadnionego powodu narusza bezpieczeństwo prawne osób dotychczas zajmujących wyższe stanowiska w SC.

 

W swym wniosku Bodnar powołał się na m.in. informację Najwyższej Izby Kontroli z 2012 r., która wykazała, że w stosunku do poprzedniej kontroli stan funkcjonowania SC uległ zdecydowanej poprawie. "W jej świetle nie było żadnych uzasadnionych merytorycznie powodów do demontażu dotychczasowego systemu naboru do SC" - podsumował swój 14-stronicowy wniosek do TK.

 

W styczniu tego roku nowelę do TK zaskarżyła już PO. Według PO przyjęta w ekspresowym tempie nowela czyni z SC "kolejny element upartyjnienia państwa". "Rozumiem ból i gorycz PO, która wyobrażała sobie, że nominowani przez nią ludzie będą zajmowali funkcje dożywotnio. Ale tak nie jest: nie będą" - komentował wtedy szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

 

Uchwalona 10 grudnia 2015 r. zmiana zakłada, że stosunki pracy z osobami zajmującymi wyższe stanowiska w SC wygasną po 30 dniach od jej wejścia w życie (co stało się 23 stycznia), chyba że zostaną im zaproponowane nowe warunki. Stanowisk takich jest ok. 1600. Nowela wprowadza także powołania, a nie konkursy na kierownicze stanowiska.

 

Zlikwidowano też wymóg wobec szefa SC, by nie był członkiem partii politycznej w okresie 5 lat poprzedzających objęcie tego stanowiska - ma on nie być członkiem partii politycznej w momencie objęcia stanowiska. Usunięto też wymóg posiadania przez niego co najmniej 5-letniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji rządowej lub co najmniej 7-letniego doświadczenia na stanowisku kierowniczym w jednostkach sektora finansów publicznych.

 

W toku prac legislacyjnych szefowa kancelarii premiera Beata Kempa oceniała, że dotychczasowa zasada przeprowadzania konkursów w praktyce okazywała się rozwiązaniem fikcyjnym. Zapewniała, że apolityczność wszystkich członków SC obowiązuje i niezmienione pozostają przepisy, że nie mogą manifestować poglądów politycznych, łączyć zatrudnienia w SC z mandatem radnego, czy działać w partiach. Rząd stanął na stanowisku, że zmiany wprowadzane nowelizacją "pozytywnie wpłyną na administrowanie i zarządzanie kadrami w SC, a przez to na efektywne wykonywanie zadań państwa".

 

(PAP)