Tak kradną nasze samochody. Pokazujemy, jak działają złodzieje

Mechanizm działania był zwykle ten sam. Obserwacja samochodu i właściciela. Gdy przestępcy mieli dokładny adres przystępowali do akcji. To metoda nazywana przez policjantów kradzieżą na śpiocha. Często, żeby mieć pewność że ofiary się nie obudzą po uchyleniu drzwi złodzieje wpuszczają do mieszkania gaz usypiający.

 

Statystyki kradzieży aut spadają od lat. Głównie z powodu coraz lepszych zabezpieczeń i dużej skuteczności policji. Z drugiej strony uśpiona czujność i pośpiech sprawiają, że złodzieje żerują na naiwności. A jak mówią policjanci wystarczy chwila nieuwagi żeby zobaczyć nasz samochód znikający za rogiem. Kamil Trzaska Superstacja.