ONZ: negocjacje pokojowe ws. Syrii wstrzymane do 25 lutego

ONZ: negocjacje pokojowe ws. Syrii wstrzymane do 25 lutego
PAP/EPA/MARTIAL TREZZINI

De Mistura zapewnił, że rozmowy pokojowe w Genewie nie załamały się, jednak zaapelował do światowych potęg o pomoc.

"Muszę szczerze podsumować, że po pierwszym tygodniu rozmów przygotowawczych jest więcej do zrobienia, nie tylko przez nas, ale także przez strony (konfliktu)" - powiedział dziennikarzom po spotkaniu z delegacją syryjskiej opozycji.

 

"Postanowiłem od pierwszego dnia, że nie będę rozmawiał dla samego rozmawiania" - dodał wysłannik ONZ do Syrii.

 

Jednocześnie poinformował, że niezwłocznie zwróci się do Rosji i Stanów Zjednoczonych o spotkanie. Podczas tych rozmów liczy na rozwiązanie obecnej sytuacji i pomoc Moskwy i Waszyngtonu.

 

Przedstawiciel rządu w Damaszku Baszar Dżafari poinformował natomiast, że winę za zawieszenie rozmów ponosi opozycja, która chciała odejść od stołu rozmów. Jego zdaniem przedstawiciele przeciwników prezydenta Baszara el-Asada zostali "poinstruowani", jak się mają zachowywać przez Arabię Saudyjską, Katar i Turcję. To właśnie te kraje miały namawiać delagację opozycji do wycofania się z negocjacji pokojowych.

 

Poinformował jednocześnie, że ewentualny powrót strony rządowej do stołu rozmów 25 lutego będzie tematem rozmów z wysłannikiem ONZ.

 

Dzień wcześniej de Mistura ostrzegał, że całkowite załamanie rozmów pokojowych w Genewie "zawsze jest możliwe", ale należy podjąć wszelkie wysiłki, aby zakończyć trwający prawie pięć lat konflikt w Syrii.

 

"Jeśli dojdzie do fiaska i tym razem, po dwukrotnych próbach w Genewie, dla Syrii nie będzie już nadziei. Musimy uczynić absolutnie wszystko, aby nie było fiaska" - podkreślał de Mistura. Zaznaczył, że w ciągu dwóch lat "pojawiło się wiele nowych elementów", które wpłynęły na sytuację w tym ogarniętym wojną kraju.

 

Prowadzone pod egidą ONZ negocjacje w sprawie zakończenia konfliktu syryjskiego formalnie zaczęły się w piątek. De Mistura spotkał się wtedy jedynie z delegacją syryjskiego rządu.

 

Trwający niemal pięć lat konflikt zbrojny w Syrii spowodował ponad 260 tys. ofiar śmiertelnych.

 

(PAP)