Halny na Podhalu. Zrywał dachy, wyrywał drzewa

Jak poinformował PAP dyżurny straży pożarnej w Zakopanem, strażacy w ciągu doby odnotowali 86 interwencji związanych z wiatrem halnym. Na było żadnych ofiar.
 
Żywioł zerwał lub uszkodził dziesięć dachów, głównie w Zakopanem. Zerwany został m.in. fragment poszycia dachowego z bloku mieszkalnego na zakopiańskiej Pardałówce. Wiatr zerwał też blachę z dachu Miejskiej Galerii Sztuki przy Krupówkach.
 
Wiatr zrywał także linie energetyczne. Przewracane pod naporem żywiołu drzewa uszkodziły kilka samochodów. Wiele dróg zostało zablokowanych przez powalone drzewa. Zerwany kabel wysokiego napięcia spowodował pożar traw w Zakopanem, który strażakom udało się dosyć szybko ugasić.
 
Wiatr halny w Tatrach szaleje od trzech dni, ale przybrał na sile w nocy z poniedziałku na wtorek, o czym ostrzegały służby kryzysowe. Zaczął słabnąć około północy.
 
Niszczycielski halny wiał w Tatrach z podobną siłą przez dwa dni w grudniu 2013 r. niszcząc dachy, samochody i przewracając wielkie połacie lasów w Tatrzańskim Parku Narodowym.
(PAP)