Zapomniany bohater walki z komunizmem. Były opozycjonista wylądował na bruku

Tadeusz Samorajski był jednym z tych, którzy prawie pół wieku temu czynnie sprzeciwili się komunistycznej władzy. Kiedyś na barykadach, dzisiaj tuła się po schroniskach.

 

Wnuk powstańca wielkopolskiego uczestniczył zarówno w wydarzeniach Grudnia 70, jak i w protestach sierpniowych dziesięć lat póżniej. Przed wybuchem stanu wojennego pracował jako kurier pocztowy. Woził po całym kraju przesyłki, przy okazji kolportując antykomunistyczne ulotki. Za swoją działalność trafił do więzienia. Tuż przed zatrzymaniem chciał popełnić samobójstwo - postanowił się podpalić. 

 

Uratowali go strażacy. W więzieniu był wielokrotnie szykanowany, o czym świadczą dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej. Dotarła do nich Solidarność, do której zgłosił się kilka miesięcy temu. 

 

W więzieniu spędził półtora roku. Władze zmusiły go do emigracji. Po powrocie do wolnej Polski wpadł w długi. Zaciągnął kredyt w parabanku, w konsekwencji trafił na bruk. Od lat mieszka w schroniskach.