Turyści wyciągnęli delfina z wody i robili z nim zdjęcia. Zwierze zdechło

Takie widoku turyści nie mogli przegapić. Mały delfin pływał kilka metrów od plaży na wybrzeżu świętej Teresy w Argentynie. Jeden z plażowiczów wyciągnął go z wody. Wówczas wszyscy ustawili się do wspólnej fotografii. Nikt nie pomyślał, że robią mu w ten sposób krzywdę.  Otoczone przez tłum zwierzę stało się bohaterem dziesiątek selfie. W pewnym momencie delfin zdechł z przegrzania. Mimo to kolejka chętnych do tego by zrobić sobie zdjęcie lub nakręcić pamiątkowe video była coraz większa.

 

Zmarłe zwierzę należało do zagrożonego gatunku. Było jednym z około 30 tysięcy pozostałych w oceanach.